Kobierzyczanki przystępują do tej część sezonu z piątego miejsca. Do tej pory zapisały na swoim koncie dziewięć porażek i dziewięć zwycięstw, a to daje im łącznie dwadzieścia siedem punktów. Dokładnie tyle samo mają szósta Piłka Ręczna Koszalin oraz czwarta Enea MKS Gniezno, a o kolejności decyduje w tej chwili stosunek bramek. 

Kobierki, odkąd trenerem został Herlander Silva, zaliczyły w lidze dokładnie tyle samo przegranych, co wygranych – po pięć. To dla nikogo w Kobierzycach nie jest bilans zadowalający. 

– Chciałbym mieć dziesięć zwycięstw, ale jak mówiłem – wiele rzeczy jest przeciwko nam. Gosia nigdy w karierze nie pauzowała tak długo, to pierwszy raz, gdy opuściła więcej niż dwa mecze. Nie możemy zrobić nic poza pracą. Myślę, że nasz bilans spokojnie mógł wynosić 8-2. Pamiętam Piotrków u siebie, Koszalin na wyjeździe i Galiczankę u siebie. Straciliśmy dziewięć punktów w sposób, w jaki je straciliśmy. Gdybyśmy to wygrali, wszyscy byliby uśmiechnięci – oprócz trenera, bo ja chciałem dziesięciu wygranych. Poza tym liga jest w tym sezonie bardzo wyrównana i nie tak łatwa, jak się ludziom wydaje. Jest zupełnie inaczej niż pięć, a nawet dwa lata temu. Szczerze myślę, że w nadchodzących dziesięciu meczach każdy może wygrać z każdym, u siebie czy na wyjeździe – mówił w niedawnym wywiadzie szkoleniowiec KPR-u. 

W tym sezonie brązowe medalistki faktycznie mają problemy z zebraniem pełnego składu – na urlopie macierzyńskim wciąż przebywa Mariola Wiertelak; nadal nieobecna, ale coraz bliżej powrotu na boisko jest Anastasiya Melekestseva, a w styczniu urazy wykluczyły z gry Małgorzatę Buklarewicz i Justynę Świerczek. Ostatnio po raz pierwszy w meczowym protokole znalazła się za to Zuzanna Zimnicka. 

Sezon 2025/2026 w ORLEN Superlidze Kobiet wchodzi jednak w decydującą fazę. W miniony weekend rozegrane zostały pierwsze spotkania rundy mistrzowskiej. KPR Gminy Kobierzyce na inaugurację rundy mistrzowskiej zagra w Piotrkowie Tryb., gdzie zmierzy się z tamtejszą Piotrcovią. 

Piotrkowianki zaliczyły świetną końcówkę roku – w pierwszej rundzie przegrały jedynie z KGHM MKS Zagłębiem Lubin. W rundzie rewanżowej szło im już znacznie gorzej – zdobyły zaledwie dziesięć punktów. Mimo to utrzymały najniższy stopień ligowego podium i są najbliżej zdobycia brązowego medalu od lat. Nad pozostałymi zainteresowanymi drużynami – w tym Kobierkami – mają siedem punktów przewagi. Jeśli więc KPR Gminy Kobierzyce chce zachować szanse na obronienie trzeciego miejsca, musi w poniedziałek pokonać Krasoń MKS Piotrcovię. 

Zawodniczki prowadzone przez Horatiu Pascę w swoim ostatnim meczu ligowym uległy zespołowi z Koszalina – przegrały na wyjeździe 24-25. Najskuteczniejsza z Piotrkowianek, Romana Roszak, zdobyła wówczas siedem bramek. To ona jest liderką ofensywy drużyny w tym sezonie. Na ten moment zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji strzelczyń (112 bramek/18 spotkań). 

Jeśli chodzi o Kobierzyczanki to w minioną środę odpadły one z ORLEN Pucharu Polski Kobiet. W Lubinie uległy KGHM MKS Zagłębiu 31-34, ale mistrzynie Polski nie mogły być pewne awansu do samego końca meczu. To było naprawdę dobre spotkanie w wykonaniu Kobierek. 

Teraz zespół Herlandera Silvy oraz Beaty Skalskiej, która niedawno dołączyła do sztabu, powalczy o pierwsze punkty w rundzie mistrzowskiej właśnie w Piotrkowie Tryb. Trudno wskazać faworyta tego meczu. W tym sezonie w Kobierzycach wygrywała Piotrcovia 27-25, a niecały miesiąc później Kobierki wzięły rewanż w Piotrkowie, pokonując gospodynie 29-28. Jedno jest pewne – czekają nas ogromne emocje!

– Wszystko, co złe zostawiłyśmy za sobą. Runda zasadnicza nie wyglądała tak, jakbyśmy tego chciały, ale teraz zaczynamy najważniejszy okres w sezonie. Cały zespół chce sięgnąć po kolejny brązowy medal. Starcie z Zagłębiem w Pucharze Polski pokazało, że potrafimy grać w piłkę ręczną i byłyśmy blisko sprawienia niespodzianki. Teraz czas na spotkanie w Piotrkowie Trybunalskim. Czeka nas z pewnością bardzo, bardzo trudny mecz, ale wierzę, że to zabierzemy ze sobą punkty do domu – mówi obrotowa Kobierek, Zuzanna Ważna. 

– Kobierki stać jeszcze na bardzo wiele i wierzę, że to udowodnimy na boisku. Mamy z tyłu głowy świadomość, że nie możemy sobie pozwolić na żadne wpadki, ale teraz skupiamy się jedynie na każdym kolejnym meczu. Mam nadzieję, że mimo poniedziałku w Piotrkowie będziemy mogły liczyć na wsparcie naszych kibiców i wspólnie będziemy świętować zwycięstwo. Damy z siebie wszystko i będziemy walczyć do ostatnich sekund – dodaje rozgrywająca KPR-u, Anna Mączka. 

Spotkanie 19. serii ORLEN Superligi Kobiet pomiędzy Krasoń MKS Piotrcovią Piotrków Tryb. a KPR-em Gminy Kobierzyce rozpocznie się w poniedziałek, 23 lutego, o godz. 18 – oglądać je będzie można na antenie emocje.tv.

19. seria ORLEN Superligi Kobiet
Krasoń MKS Piotrcovia – KPR Gminy Kobierzyce 
poniedziałek, 23 lutego, 18:00
ul. Batorego 8 w Piotrkowie Trybunalskim
transmisja: emocje.tv