Kobierki zakończyły rundę zasadniczą sezonu w ORLEN Superlidze Kobiet na piątej, najniższej od lat pozycji. Wciąż pozostają w grze o brązowy medal, jednak brak stabilnej formy daje się we znaki. Kobierzyczanki rozpoczęły rok od trzech ligowych zwycięstw, a następnie zanotowały trzy ligowe porażki, w tym domową przegraną z Galiczanką Lwów. W pięciu ostatnich minutach zdołały odrobić pięć bramek, ale równo z końcową syreną bramkę na wagę wygranej zdobyły rywalki. 

–  Ten mecz jest idealnym odzwierciedleniem tego, co dzieje się w tym sezonie. W krótkim odstępie czasu potrafimy robić rzeczy bardzo dobre i bardzo złe. Szczerze mówiąc, nie chodzi o komunikację, nie o trenera, nie o taktykę – wszystko siedzi w głowach. Jeśli tego nie przezwyciężymy, będzie to problemem do końca rozgrywek – mówił w ostatnim wywiadzie szkoleniowiec KPR-u. 

Pod koniec stycznia KPR Gminy Kobierzyce musiał uznać wyższość KGHM MKS Zagłębia Lubin. Lubinianki wygrały 23-31, zapisując na swoim koncie drugą wygraną z Kobierkami w tym sezonie. W pierwszej rundzie, we własnej hali, zwyciężyły 35-31. 

Zespół Bożeny Karkut też nie może zaliczyć ostatnich miesięcy do udanych. Zagłębie przegrało wszystkie mecze w EHF Lidze Europejskiej i nie awansuje do kolejnego etapu rozgrywek. W ORLEN Superlidze Kobiet Miedziowe pozostają liderkami, ale po piętach depcze im PGE MKS El-volt Lublin, który traci zaledwie trzy punkty. 

Zarówno Kobierzyczanki, jak i Lubinianki, zmagają się z kontuzjami. W ekipie Kobierek do gry wróciła, co prawda, Zuzanna Zimnicka, ale nieobecne są za to m.in. Justyna Świerczek czy Anastasiya Melekestseva. Jeśli chodzi o rywalki, ostatnio na parkiecie pojawiły się Mariane Fernandes, Patricia Matieli czy Malena Cavo, ale poza składem wciąż znajdują się Weronika Weber czy Aneta Promis. 

Środowe starcie będzie więc dla obu ekip bardzo cenne, nie tylko ze względu na stawkę – awans do Final4 ORLEN Pucharu Polski, ale i kwestie mentalne. Spotkanie ćwierćfinałowe między KGHM MKS Zagłębiem Lubin a KPR-em Gminy Kobierzyce, już w środę 18 lutego o godz. 17:00 w hali lubińskiego RCS.