Na początek – Superpuchar! 

To był kolejny bardzo dobry sezon w wykonaniu KGHM Zagłębia Lubin, które powtórzyło sukces z poprzednich dwóch lat i rozpoczęło zmagania od wywalczenia Superpucharu Polski w Łodzi. Pierwsze z siedmiu bezpośrednich spotkań z PGE MKS-em El-Volt Lublin zakończyło się zwycięstwem dolnośląskiego zespołu 30:24 (13:9). – Nie udało nam się wygrać – tylko wywalczyłyśmy ten Superpuchar po bardzo ciężkiej pracy na parkiecie.  Często tak wyglądają mecze, że lekko, łatwo i przyjemnie, ale to było 60 minut naprawdę twardej walki w obronie, a mądrość w ataku pozycyjnym pozwoliła nam ustalić ten wynik. Kluczowymi momentami meczu była nasza gra w osłabieniu, gdy broniłyśmy piłki i zdobywałyśmy bramki. To był taki moment, gdy budowałyśmy przewagę i nie oddałyśmy jej już do końca – mówiła po tym spotkaniu Bożena Karkut, trenerka KGHM Zagłębia Lubin. Kluczowymi postaciami dolnośląskiego zespołu były Kinga Jakubowska i Natalia Janas, które zdobyły odpowiednio sześć i pięć bramek. Podopieczne Bożeny Karkut bardzo dobrze rozpoczęły również zmagania ORLEN Superligi Kobiet, wygrywając pierwszych czternaście spotkań w sezonie 2025/2026!

Trudny moment

KGHM Zagłębie Lubin miało jeszcze jeden cel do zrealizowania w początkowej fazie rozgrywek – awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej Kobiet! Losowanie sprawiło, że ich rywalem w trzeciej rundzie tych rozgrywek zostały… zawodniczki PGE MKS-u El-Volt Lublin. Dwa kolejne spotkania rozgrywane ze swoim głównym rywalem w walce o mistrzostwo Polski zakończyły się dla dolnośląskiego zespołu zwycięstwem, a rywalami w fazie grupowej zostały francuski JDA Dijon, rumuński CSM Corona Brasov oraz duński Viborg HK. Plany KGHM Zagłębia Lubin zostały zweryfikowane jednak przez liczne kontuzje w zespole, a nieobecne z powodu urazu były wówczas m.in. Aneta Promis, Martyna Dudek, Weronika Weber, Patricia Matieli, Karolina Jureńczyk, Malena Cavo czy Mariane Fernandes. – Nasza sytuacja nie jest łatwa ze względu na kontuzje i zmęczenie, ale mamy drużynę głodną gry, silną mentalnie, waleczną i wspierającą się nawzajem – mówiła w tamtym okresie Elisabeth Cesareo, obrotowa KGHM Zagłębia Lubin. Z tego też powodu do zespołu trafiły m.in. Julia Pietras czy Adriana Cardoso. Ciężar gry spoczywał na m.in. Kindze Jakubowskiej, Karolinie Kochaniak czy Alicii Fernandez Fraga, które w pełni wywiązały się ze swojego zadania. Nie zabrakło również spotkania, w którym w rolę rozgrywającej musiała wcielić się m.in. obrotowa Joanna Drabik. Podopieczne Bożeny Karkut przegrały w tamtym okresie spotkanie z PGE MKS-em El-Volt Lubin, jednak pozostały liderem ORLEN Superligi Kobiet. 

Defensywna dominacja

Z upływem czasu do gry zaczęły powracać kontuzjowane wcześniej zawodniczki, co zwiększyło pole manewru trenerki Bożeny Karkut. KGHM Zagłębie Lubin notowało kolejne zwycięstwa, a wpływ na to miała m.in. świetna postawa w obronie, którą od kilku lat dowodzi Joanna Drabik, a do grona bramkarek z największym procentem skutecznych interwencji niezmiennie należą zarówno Monika Maliczkiewicz, jak i Barbara Zima. Dolnośląski zespół był równie skuteczny w ataku, w którym najczęściej do bramki rywalem trafiały Kinga Jakubowska, Natalia Janas czy Kinga Grzyb. Ostatnia z nich pomimo swojego wieku należy do grona najlepszych lewoskrzydłowych ORLEN Superligi Kobiet i nadal będzie cieszyć swoją grą kibiców KGHM Zagłębia Lubin. Jedyny słabszy moment przytrafił się zawodniczkom z Lubina w pierwszej rundzie fazy finałowej, gdy straciły one punkt podczas rywalizacji z KPR-em Gminy Kobierzyce, a nieco dwa tygodnie później sensacyjne zwycięstwo z Lubina wywiozły zawodniczki KRASOŃ MKS Piotrcovii. Ten fakt wykorzystał PGE MKS El-Volt Lublin, który awansował na pozycję lidera ORLEN Superligi Kobiet. Ten okres trwał bardzo krótko, ponieważ kolejny „Ligowy Klasyk” zakończył się zwycięstwem KGHM Zagłębia Lubin.

Złoty rozdział trwa

Podopieczne Bożeny Karkut zaczęły notować kolejne zwycięstwa, dokładając do klubowej gabloty następne trofeum – zdobywając w Elblągu po raz jedenasty Puchar Polski. KGHM Zagłębie Lubin pozostawało również liderem ORLEN Superligi Kobiet, a zwycięstwo w ostatnim meczu sezonu z PGE MKS-em El-Volt Lublin pozwoliło zdobyć szóste z rzędu mistrzostwo Polski. To już dwudziesty czwarty medal mistrzostw Polski wywalczony przez KGHM Zagłębie Lubin, a dwudziesty pierwszy pod wodzą trenerki Bożeny Karkut. Co dalej? Zasłużone wakacje, a później przygotowania do kolejnego sezonu ORLEN Superligi Kobiet! Cel pozostaje od lat niezmienny – złoty medal mistrzostw Polski. Pierwsza okazja do zdobycia trofeum pojawi się już 29 sierpnia w łódzkiej Atlas Arenie, gdzie odbędzie się Superpuchar Polski. To właśnie tam dojdzie do kolejnej odsłony klasyka polskiej piłki ręcznej – starcia dwóch najbardziej utytułowanych i utytułowanych klubów ostatnich lat. Obie drużyny pojawią się w nieco zmienionych składach – na parkiecie zabraknie Karoliny Kochaniak i Karoliny Jureńczyk, natomiast szansę debiutu w miedziowych barwach otrzymają Kalidiatou Niakaté i Laura Hernandez Selva. Pierwsza z nich to zawodniczka, która zdobyła zarówno mistrzostwo świata, jak i mistrzostwo Europy. Sezon 2026/2027 ORLEN Superligi Kobiet zapowiada się zatem niemniej ciekawie, jak miało to miejsce w ostatnich miesiącach.