Informacje prasowe
Galiczanka zaskakuje ligę! Pewne zwycięstwo nad jednym z liderów Superligi
Galiczanka Lwów sprawiła jedną z największych niespodzianek sezonu, pewnie pokonując KPR Gminy Kobierzyce 29:21. Mecz w hali OSiR w Biłgoraju od pierwszych sekund układał się pod dyktando gospodyń, które narzuciły niezwykle wysokie tempo i zdominowały faworyzowane rywalki.

Już w siódmej minucie tablica wyników pokazywała 5:1 dla Galiczanki — i choć wielu kibiców mogło się spodziewać, że liderki tabeli szybko odrobią straty, to tego wieczoru Lwowianki wyglądały jak zespół z zupełnie innej planety.
Kobierzyce próbowały odpowiedzieć, jednak mimo kilku udanych akcji nie zdołały przejąć inicjatywy. Galiczanka grała z pasją, pewnością siebie i ogromną dyscypliną taktyczną. Świetną formę ponownie potwierdziła Svitlana Havrysh, która była nie tylko najskuteczniejszą zawodniczką meczu, ale też liderką na boisku – jej rzuty z dystansu i skuteczne wejścia w pole karne napędzały ofensywę Lwowa. Po drugiej stronie parkietu pewność drużynie dawała niezawodna Maria Poliak – bramkarka, której interwencje w pierwszej połowie kilkakrotnie zatrzymały rywalki w kluczowych momentach. To właśnie od jej spokoju i refleksu zaczynała się pewność całej drużyny.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 13:11 dla Galiczanki, ale mimo niewielkiej różnicy nie było widać nerwowości w zespole Vitalija Andronowa. W drugiej części meczu Kobierzyce przez moment sprawiały wrażenie, że stabilizują grę i mogą doprowadzić do remisu, lecz wtedy gospodynie wrzuciły wyższy bieg. Lwowianki imponowały tempem, pressingiem i zespołowością, a przewaga zaczęła rosnąć z każdą minutą. W pewnym momencie różnica sięgnęła aż siedmiu trafień, a kibice w Biłgoraju reagowali z niedowierzaniem i entuzjazmem.
Ostateczny wynik 29:21 to nie tylko triumf nad jednym z ligowych gigantów, ale też symbol rosnącej siły Galiczanki. Zespół, który jeszcze niedawno walczył o stabilizację, dziś pokazuje, że może mierzyć się z najlepszymi. Pewna gra, świetna organizacja i niezłomny charakter — te cechy sprawiły, że Biłgoraj znów stał się twierdzą, z której punkty wywozi się niezwykle trudno.
Galiczanka Lwów – KPR Gminy Kobierzyce 29:21 (13:11)
Galiczanka Lwów:
Havrysh – 10, Dmytryszyn – 6, Tkacz – 4, Kozak- 3, Kolodiuk – 3, Lakatosz – 2, Markevych – 1,
Kary: 5 × 2 min
Karne: 6
KPR Gminy Kobierzyce: Mączka – 5; Buklarewicz – 3; Kostuch – 3; Ważna – 3; Drążyk – 2; Wiśniewska- 2; Gakidova – 2; Stapurewicz – 1;
Kary: 7 x 2 min
Karne: 6
Sędziowie: JENDRASZAK Rafał, ŚWIDWA Jacek