Informacje prasowe
Hit przedostatniej serii w Kobierzycach – KPR podejmie lublinianki
KPR Gminy Kobierzyce podejmie we własnej hali PGE MKS El-volt Lublin. Będzie to najciekawsze starcie w 17. serii ORLEN Superligi Kobiet.

Kobierzyczanki mają za sobą sześć styczniowych spotkań. W pierwszej połowie pokonały kolejno zespoły z Gliwic, Piotrkowa Tryb. i Koszalina, co pozwoliło im na awans w ligowej tabeli. Później musiały jednak uznać wyższość hiszpańskiej drużyny ATTICGO Bm Elche w ramach Pucharu Europy EHF, przegrywając zarówno u siebie, jak i na wyjeździe sześcioma bramkami. W międzyczasie uległy KGHM MKS Zagłębiu Lubin. Do tej pory w styczniu ich bilans to więc 3-3.
– Nasza gra nie jest jeszcze poukładana i popełniamy za dużo błędów. To nasza największa trudność. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, ale co mecz możemy wyciągać coraz więcej dobrych rzeczy i to jest pozytyw numer jeden. Czujemy się tak jak gramy, czyli w kratkę – mówi Patrycja Wiśniewska, skrzydłowa Kobierek.
KPR mimo szęsciobramkowej straty do odrobienia, poleciał do Hiszpanii z zamiarem awansu do kolejnej rundy europejskich rozgrywek. Niestety dobra pierwsza połowa nie wystraczyła i brązowe medalistki pożegnały się z Pucharem Europy EHF.
– To jest to, co nas zgubiło, nasze błędy. Zaczynamy mecz wynikiem 8-4 i mamy sytuację na prowadzenie pięcioma bramkami, czyli w zasadzie straty zostałyby odrobione. Nie udało się, nie umiałyśmy tego jeszcze „udźwignąć” mentalnie. Pierwsza połowa zakończyła się remisem, więc w drugiej musiałyśmy ryzykować grą siedem na sześć. Dodatkowo niefortunnie przydarzyło nam się wykluczenie, zaczynamy w osłabieniu i jest nam trudno. Czasem to ryzyko się nie opłacało – dodaje Wiśniewska.
Awansu nie udało się wywalczyć, ale trzy dwumecze rozegrane przez kobierzyczanki w tym sezonie to cenne doświadczenie zebrane w tym sezonie. Kobierki mierzyły się z zespołami z Turcji, Portugalii i właśnie Hiszpanii. Mimo wszystko udział w europejskich pucharach, a zwłaszcza podróże, to dla zawodniczek wyzwanie pod względem fizycznym. Teraz KPR może skupić się na krajowych rozgrywakch.
– Chciałabym powiedzieć, że dwanaście w bramek różnicy w dwumeczu to nie był uczciwy wynik, ale niestety taki był. Elche to bardzo dobry zespół. Mimo że młody, to miał większe doświadczenie w europejskich pucharach, a nawet wygrał Puchar Europy dwa lata temu. Należy to docenić i wyciągnąć wnioski. Trudniej byłoby nam to zrobić, jeśli mecz rewanżowy zakończyłby się np. remisem, bo mogłybyśmy się tym zachłysnąć. Tak nie było, więc wiemy, jaki jest nasz aktualny poziom i co musimy zrobić, żeby go poprawić – podkreśla popularna „Wiśnia”.
W ORLEN Superlidze Kobiet KPR Gminy Kobierzyce zajmuje czwarte miejsce i do Krasoń Piotrcovii Piotrków Tryb. tracą cztery punkty. Najbliższymi rywalkami Kobierek będą wiceliderki tabeli, zawodniczki PGE MKS El-volt Lublin.
Lublinianki rozgrywają dobry sezon. Na swoim koncie mają czternaście zwycięstw – w pierwszej rundzie uległy jedynie zawodniczkom z Piotrkowa Tryb. i Lubina. W drugiej są jak na razie bezbłędne, rewanżując się wspomnianym zespołom. Dwa tygodnie temu pokonały we własnej hali KGHM MKS Zagłębie Lubin 34-28. Najlepszą zawodniczką tego spotkania wybrana została Aleksandra Rosiak, która zdobyła osiem bramek, ale świetne interwencje w bramce prezentowała również Caroline Martins.
Liderką MKS-u w ofensywie jest Maria Prieto O’Mullony, która wpisała się do meczowego protokołu w tych rozgrywkach już ponad sto razy. To daje jej pozycję wiceliderki klasyfikacji strzelczyń. Niezwykłe skuteczne są również obie prawoskrzydłowe – Adrianna Górna (78 bramek) oraz Daria Szynkaruk (73).
Czy Kobierzyczanki przerwą dobrą passę wicemistrzyń Polski i same wrócą na zwycięską ściężkę?
– Mam nadzieję, że to będzie dobry mecz w naszym wykonaniu i powinnyśmy się skupić tylko na sobie. Wtedy będzie nam dużo łatwiej. Jeśli skoncentrujemy się tylko na sobie, to możemy wygrać z każdym. W tym momencie naszym największym przeciwnikiem jesteśmy my same i nasze błędy – zdradza Patrycja Wiśniewska.
KPR Gminy Kobierzyce ma ogromną chęć na rewanż. Kobierki w pierwszym wyjazdowym starciu przegrały 29-34. Wynik nie oddaje jednak przebiegu spotkania – do przerwy MKS prowadził 21-10.
– To bardzo dobry zespół, który w tym momencie nie boryka się z kontuzjami. Mają szeroką ławkę i to jest zagrożenie dla nas, bo my natomiast mamy w szeregach kilka urazów. Myślę jednak, że nasza jakość pozwoli nam powalczyć, a nawet wygrać – kończy skrzydłowa KPR-u.
Spotkanie 17. serii ORLEN Superligi Kobiet pomiędzy KPR-em Gminy Kobierzyce a PGE MKS El-volt Lublin zaplanowano na środę, 28 stycznia. Początek transmisji w Polsat Sport 3 o godz. 20:30.
17. seria ORLEN Superligi Kobiet
KPR Gminy Kobierzyce – PGE MKS El-volt Lublin
środa, 28 stycznia, 20:30
Hala im. Adama Wójcika w Kobierzycach, ul. Dębowa 20
transmisja: Polsat Sport 3
bilety: ekobilet.pl