Informacje prasowe
Jutro gramy u siebie! ELMAS-KPS APR Radom podejmuje Energę Start Elbląg
Już jutro wracamy do Radomia. ELMAS-KPS APR Radom zmierzy się z Energą Start Elbląg w kolejnym spotkaniu Lotto SuperLigi Kobiet. Przed nami wymagające 60 minut i walka o pierwsze ligowe punkty. Gramy u siebie, dlatego liczymy na Wasze wsparcie z trybun.
Już jutro, w środę 16 września o godz. 20:15, ELMAS-KPS APR Radom rozegra kolejne spotkanie w Lotto Superlidze Kobiet. W hali ENEA Radomskiego Centrum Sportu przy ul. Struga 63 radomianki zmierzą się z Energą Startem Elbląg.
Po niedzielnym spotkaniu w Piotrkowie Trybunalskim zespół Adriana Kondraciuka nie miał wiele czasu na przygotowania. Kluczowe były przede wszystkim regeneracja, analiza rywalek oraz wyciągnięcie wniosków z ostatniego meczu.
Mamy bardzo mało czasu, dlatego nie chcemy wprowadzać zbyt wielu nowych elementów. Najważniejsze jest wyciągnięcie wniosków, poprawienie tego, co nie funkcjonowało odpowiednio i przygotowanie zespołu pod konkretnego rywala. Chcemy, żeby w środę od pierwszych minut było widać większą energię i koncentrację – podkreśla trener Adrian Kondraciuk.
Szybki i wymagający rywal
Energa Start Elbląg to zespół, który potrafi grać w wysokim tempie i dysponuje dużą jakością w ofensywie. Radomianki będą musiały zwrócić szczególną uwagę na współpracę rozgrywających z obrotową, grę skrzydłami oraz rzuty zawodniczek drugiej linii. Istotny będzie również szybki powrót do obrony, aby ograniczyć rywalkom możliwość zdobywania łatwych bramek z kontrataków.
Start ma bardzo dużo jakości w ataku i potrafi wykorzystywać najmniejsze błędy w obronie. Kluczowa będzie dla nas również dobra organizacja powrotu do obrony, ponieważ nie możemy pozwolić rywalkom na zdobywanie łatwych bramek z kontrataków – zaznacza szkoleniowiec APR Radom.

Podobnie rywalizację widzi Matylda Mielewczyk, która zwraca uwagę przede wszystkim na grę jeden na jeden oraz kontrataki zespołu z Elbląga.
Przede wszystkim musimy zagrać bardzo mocno w obronie, pomagać sobie i zamykać wolne przestrzenie. A w ataku ograniczyć do minimum własne błędy – mówi zawodniczka APR.

Dwie równe połowy i walka do końca
Radomianki chcą również przełożyć na środowe spotkanie pozytywne elementy z pierwszej połowy meczu w Piotrkowie. Zdaniem Matyldy Mielewczyk tamto spotkanie pokazało, że zespół jest w stanie rywalizować z przeciwnikami z czołówki ligi.
Teraz kluczowe będzie utrzymanie poziomu przez pełne 60 minut.
Na pewno do poprawy pozostaje skuteczność i ilość niewymuszonych strat. Jeżeli zagramy dwie równe połowy, to będziemy w stanie wywalczyć pierwsze punkty – podkreśla Mielewczyk.
Na koncentrację od pierwszej do ostatniej minuty zwraca uwagę również Oliwia Pawłowska. Jej zdaniem szczególnie ważny może okazać się początek drugiej połowy.
To moment, w którym można przejąć kontrolę nad spotkaniem albo pozwolić rywalkom odskoczyć. Dlatego będziemy chciały zachować koncentrację przez pełne 60 minut, bo uważam, że ten mecz może rozstrzygać się dopiero w końcówce – mówi Oliwia.

Jutro potrzebujemy Waszego wsparcia!
Środowe spotkanie będzie kolejną okazją, aby radomska publiczność zobaczyła swój zespół w walce o ligowe punkty. Radomianki zapowiadają walkę o każdą piłkę, zaangażowanie i charakter.
Gramy u siebie i liczymy na wsparcie naszych kibiców – chcemy od początku pokazać charakter i walczyć o każdą piłkę – zapowiada trener Adrian Kondraciuk.

ELMAS-KPS APR Radom:Energa Start Elbląg
16 września | 20:15 | Hala ENEA RCS
