Piątą wygraną w tym sezonie odniosły szczypiornistki Piotrcovii. Podopieczne trenera Horatiu Pasci wygrały w Kaliszu z Ruchem Szczypiorno 29:27, chociaż wygrana wcale nie przyszła im łatwo. Piotrkowianki depczą po piętach drugiemu w tabeli MKS-owi Lublin, który ma tyle samo punktów, ale rozegrał już mecz więcej.

To gospodynie zdobyły pierwszą bramkę w meczu, ale piotrkowianki natychmiast odpowiedziały dwoma celnymi rzutami Patrycji Nogi. Po pięciu minutach gry był remis 3:3. Potem trafiła Marcelina Polańska, kaliszanki nie wykorzystały rzutu karnego, a rzut Oliwii Domagalskiej dał Piotrcovii dwubramkową przewagę. Ruch doprowadził jednak szybko do remisu, a po rzucie karnym Simony Szarkovej wyszedł nawet na prowadzenie 6:5. Po trafieniu Romany Roszak i piętnastu minutach gry znów był remis.

Od stanu 7:7 piotrkowianki grając w przewadze po bramkach Patrycji Królikowskiej i dwóch Oliwii Domagalskiej znów odskoczyły gospodyniom. Na trzy minuty przed przerwą zespół trenera Horatiu Pasci prowadził po bramce Pauliny Masnej 12:9. W końcówce Simona Szarkowa wykorzystała jeszcze dwa rzuty karne i ostatecznie oba zespoły schodziły na przerwę przy stanie 14:12 dla Piotrcovii.

Gospodynie walczyły, ale punkty zgarnęła Piotrcovia

Na początku drugiej połowy przypomniała o sobie Lucyna Sobecka. Po jej bramce a potem wykorzystanym rzucie karnym piotrkowianki prowadziły już 18:15. Grając w osłabieniu przyjezdne straciły jednak tę przewagę i znów na tablicy wyników widniał remis (18:18). Piotrcovia jednak przyspieszyła. Rzuty Sobeckiej, Marceliny Polańskiej Patrycji Królikowskiej spowodowały, że zespół gości na 15 minut przed końcem meczu znów miał trzy bramki przewagi. Po chwili trafiła jeszcze Sara Szczukocka (18:22).

Kaliszanki mając na boisku jedną zawodniczkę więcej odrobiły dwie bramki, ale po chwili dwa trafienia Oliwii Domagalskiej sprawiły, że Piotrcovia znów miała cztery więcej. Przyjezdne świetnie grały w obronie, nie pozwalając gospodyniom na zbyt wiele. Kolejne bramki Domagalskiej sprawiły, że było już 26:21 dla podopiecznych trenera Pasci. Zespół z Kalisza dzięki rzutom Natalii Doktorczyk i Natalii Stokowiec wrócił jeszcze do gry. Na dwie minuty przed końcem meczu Piotrcovia prowadziła 28:25 i już nie oddała wygranej. Rzut karny wykorzystała jeszcze Szarkowa, ale bramka Marceliny Polańskiej na 29:26 rozstrzygnęła losy spotkania. Ostateczny wynik na 27:29 z rzutu karnego ustaliła Simona Szarkova.

Najwięcej bramek dla Piotrcovii w tym meczu rzuciły Oliwia Domagalska (7) i Lucyna Sobecka (6).

TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz – MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. 27:29 (12:14)

Składy zespołów:
Ruch Szczypiorno: Gryczewska, Fornalczyk – Szarkova (9), Doktorczyk (5), Jasinowska (3), Trawczyńska (3), Gęga (3), Diablo (2), Stokowiec (2), Bondarenko, Iwanowicz, Petroll, Jeziorska i Bury
Piotrcovia: Sarnecka, Cieślak – Domagalska (7), Sobecka (6), Królikowska (4), Polańska (3), Noga (2), Masna (2), Szczukocka (2), Haric (1), Gadzina (1), Roszak (1), Grobelna, Byzdra i Pankowska