Jak ostatnie dni pracy nad formą podsumowuje sztab oraz zawodniczki?

Herlander Silva:
To był dobry obóz. Zasadniczo ważne jest to, że cele, które wyznaczyliśmy drużynie, zostały osiągnięte. Chodziło nie tylko o piłkę ręczną, ale też o budowanie ducha zespołu, o to, by dziewczyny były razem i lepiej się poznały. Dlatego ten tydzień w Wągrowcu był dla nas naprawdę bardzo pożyteczny, ponieważ uważam, że podnieśliśmy nasz poziom. Mamy długi okres przygotowawczy, więc wyznaczam cele nieco wolniej niż zazwyczaj. W przyszłym tygodniu zaczynamy mecze sparingowe i wtedy będziemy mogli lepiej ocenić to, nad czym tutaj pracowaliśmy.

Głównym celem obozu była poprawa naszego przygotowania fizycznego. Musieliśmy też poświęcić więcej czasu na pracę nad obroną. Pod względem taktycznym był to nasz pierwszy cel w okresie przygotowawczym. Myślę, że udało nam się zrealizować prawie wszystko, co chcieliśmy. W przyszłym tygodniu spróbujemy jednak przetestować to w praktyce i sprawdzić, czy zawodniczki to załapały, czy nie.

Jestem zadowolony z pracy dziewczyn. Moją rolą jest zawsze wymagać od nich coraz więcej i więcej, ale mamy w drużynie 19 zawodniczek – to 19 różnych osobowości, 19 różnych organizmów, które nie reagują tak samo na te same bodźce. Ciągle wywieram na nie presję, ale jestem bardzo zadowolony z ich zaangażowania i tego, jak same się motywowały podczas tego obozu. Większość z nich przekroczyła własne granice i to jest naprawdę świetne.

Nadchodzące mecze sparingowe w zasadzie przetestują to, nad czym tu pracowaliśmy, czyli obronę. Chcemy zobaczyć, czy nowe sytuacje i warianty, które wprowadziliśmy do obrony, zadziałają. Podczas treningów zawodniczki znają już bardzo dobrze ten system obronny, a że są bardzo inteligentne, czasami potrafią stworzyć dla niego nowe problemy. Jednak gra przeciwko drużynom, które nie znają zasad, z których korzystamy, będzie dla nas bardzo dobrym sprawdzianem.


Beata Skalska:
Dobrze przepracowaliśmy ten obóz. Wiadomo, że dla dziewczyn to jest ciężki czas, zapewne najtrudniejszy w całym sezonie, bo obciążenia i objętość są duże. Dla nas najważniejsze, że udało nam się ten czas przepracować bez żadnej kontuzji. Skupialiśmy się nad ogólnym przygotowaniem, mieliśmy kilka treningów na bieżni i siłowni. W hali natomiast skupialiśmy się na obronie. Teraz czekają nas dwa sparingi, podczas których będziemy mogli sprawdzić te elementy, którym poświęcaliśmy do tej pory czas. 


Wiktoria Kostuch:
Za nami tydzień spędzony na obozie w Wągrowcu. Najwięcej czasu poświęciłyśmy na naszą obronę i na tym głównie skupiałyśmy się na treningach na hali, ale nie zabrakło też stadionu czy siłowni. To bardzo wymagający dla nas czas, ale chcemy być jak najlepiej przygotowane na sezon i wiemy po co to robimy. Czuję się zmęczona, ale teraz tak musi być i wierzę, że to nam się opłaci. 

Fajnie, że w przyszłym tygodniu zaczyna się już sparingowe granie, bo na pewno każda jest już głodna gry po takiej przerwie, ale przede wszystkim to dobra okazja, aby to nad czym pracujemy na trenigach przełożyć na boisko. Na pewno te sparingi pokażą nam też w jakim miejscu stoimy i jakie elementy wymagają szczególnej poprawy. Czeka nas dużo meczów kontrolnych. Bardzo się cieszę, że tych „sprawdzianów” przed sezonem będzie sporo, dzięki czemu bedziemy mogły się zgrać na boisku i przećwiczyć dużo elementów, żeby być jak najlepiej gotowe na sezon. Myślę, że też nikogo to się nie zdziwi, że zawsze fajniej grać mecze, niż trenować.

Anastasiya Melekestseva:
Jestem zaskoczona, że obóz minął bardzo szybko, choć fizycznie był dla mnie naprawdę wymagający. Rok przerwy dał o sobie znać, dlatego momentami było ciężko. Najwięcej pracowaliśmy nad grą w obronie oraz nad wytrzymałością. W porównaniu z moim ostatnim sezonem do drużyny dołączyło wielu nowych zawodników, a w tym sezonie przyszły kolejne wzmocnienia. Można powiedzieć, że to dla mnie praktycznie nowy zespół, z którym musimy się zgrać w bardzo krótkim czasie. Właśnie tego oczekuję od sparingów w przyszłym tygodniu, żebyśmy jak najlepiej się poznały na boisku, potrenowały zgranie i coraz lepiej funkcjonowały jako drużyna 

Ausra Arcisevskaja:
Myślę, że obóz był naprawdę bardzo udany i produktywny. Dużo uwagi poświęciłyśmy przygotowaniu fizycznemu – miałyśmy biegi, treningi na siłowni oraz zajęcia na hali, podczas których skupiałyśmy się przede wszystkim na grze w obronie i współpracy całego zespołu. Na obozie panowała świetna atmosfera, dlatego ten tydzień minął bardzo szybko. Uważam, że cała drużyna bardzo dobrze poradziła sobie z obciążeniami i wykonała kawał dobrej pracy. Jestem przekonana, że z każdym kolejnym tygodniem będziemy coraz lepiej przyzwyczajać się do intensywności treningów, a takie tempo stanie się dla nas czymś naturalnym. Już teraz widać, że jako zespół robimy postępy i rozwijamy się z dnia na dzień.

W przyszłym tygodniu czekają nas mecze sparingowe, więc będzie to świetna okazja, żeby sprawdzić w praktyce to, nad czym pracowałyśmy podczas treningów, i ocenić naszą dyspozycję. Myślę też, że wszystkie zdążyłyśmy już zatęsknić za emocjami związanymi z rywalizacją, dlatego z niecierpliwością czekamy na pierwsze mecze.

Viktoriia Saltaniuk:
Za nami tydzień zgrupowania. Miałyśmy treningi na stadionie, siłownię i przygotowanie na hali. Myślę, że ten czas był też bardzo ważny pod względem integracji – wszystkie się poznałyśmy i miałyśmy okazję lepiej się zrozumieć. Moim zdaniem ten tydzień minął bardzo szybko, ale był naprawdę intensywny i dobrze przepracowany. Skupiałyśmy się głównie na piłce ręcznej, treningach w hali, obronie i szybkim przejściu do ataku. Ja z kolei starałam się przede wszystkim skupić na komunikacji z obroną, co jest dla mnie bardzo ważne, a także na technice.

Czuję się dobrze. Mam kilka swoich problemów, ale jak to każdy sportowiec. Teraz mamy chwilę odpoczynku i we wtorek zaczynamy od sparingów na sto procent. Czego oczekuję od sparingów? Na pewno dyscypliny, dobrej komunikacji i tego, żeby każda z nas dała z siebie maksimum. Wtedy będziemy mogły zobaczyć, na co naprawdę nas stać.

Milana Shukal:
Zgrupowanie było intensywne, ale jednocześnie panowała świetna atmosfera. Przed nami nowy sezon, dlatego teraz ważne jest, aby zbudować solidne fundamenty dla całej drużyny. Najwięcej uwagi poświęciłyśmy grze w obronie oraz przygotowaniu fizycznemu. Po tym tygodniu czuję się dobrze, chociaż oczywiście zmęczenie jest odczuwalne. Myślę, że wykonałyśmy naprawdę dobrą pracę i stopniowo wracamy do swojej najlepszej formy po przerwie. Od przyszłotygodniowych sparingów oczekuję, że będziemy mogły sprawdzić w meczu wszystko, nad czym pracowałyśmy podczas zgrupowania. Będzie to również dobra okazja, aby jeszcze bardziej poprawić zgranie zespołu i zobaczyć, nad czym musimy dalej pracować.

Milica Ignjatović:
Obóz przebiegł pomyślnie i był bardzo owocny. Naszym głównym celem było udoskonalenie systemu obronnego, komunikacji na boisku oraz zbudowanie kondycji fizycznej, zwłaszcza poprzez biegi i pracę nad wytrzymałością. Myślę, że dobrze wykorzystaliśmy ten czas również na to, aby lepiej się poznać jako koleżanki i koledzy z drużyny oraz zbudować silniejsze relacje zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Z mojej perspektywy: obóz bardzo mi się podobał. Polubiłam atmosferę, intensywność pracy oraz pozytywną energię wewnątrz zespołu. Była to świetna okazja, aby lepiej się zrozumieć, nauczyć się współpracować i kontynuować rozwój jako drużyna. Przez cały tydzień czułam się bardzo dobrze przyjęta i zmotywowana.

Szczerze mówiąc, czuję się bardzo zmęczona po tak intensywnym tygodniu, ale to normalna część procesu przygotowawczego. Ciężko pracowaliśmy, dobrze się przygotowaliśmy i możemy być zadowoleni ze wszystkiego, co osiągnęliśmy. Teraz mamy trochę czasu na regenerację i przygotowanie się do kolejnych wyzwań. Spodziewam się, że sparingi w przyszłym tygodniu pokażą nam, w jakim miejscu jesteśmy na tym etapie przygotowań. Będzie to dobra okazja, aby zobaczyć, co robimy dobrze, nad jakimi obszarami musimy jeszcze popracować, a także kontynuować budowanie naszej zgranej gry i pewności siebie na boisku. Nie mogę się doczekać, aż się sprawdzimy i zrobimy kolejny krok naprzód przed startem sezonu.

W najbliższych dniach Kobierki rozegrają pierwsze sparingi – we wtorek zmierzą się z Sośnicą Gliwice, a spotkanie to otwarte będzie dla Kibiców i przedstawicieli mediów (więcej TUTAJ). Następnie w piątek zagrają ze Szczypiornem Kalisz. Oba mecze kontrolne odbędą się w kobierzyckiej hali.