Informacje prasowe
KRASOŃ MKS Piotrcovia zapowiada ostrą walkę w Elblągu
Piłkarki ręczne KRASOŃ MKS Piotrcovii ostatnio nie mają dobrej passy. Przegrały cztery mecze z rzędu, niektóre minimalnie, ale w tabeli liczą się punkty. W niedzielę powalczą o nie z drużyną Energi Startu i zapowiadają ostrą walkę o punktu od początku do końca meczu.

Piłkarki ręczne KRASOŃ MKS Piotrcovii ostatnio nie mają dobrej passy. Przegrały cztery mecze z rzędu, niektóre minimalnie, ale w tabeli liczą się punkty. W niedzielę powalczą o nie z drużyną Energi Startu i zapowiadają ostrą walkę o punktu od początku do końca meczu.
Piotrkowianki ostatnio nie mają dobrej passy i w ostatnich czterech meczach nie zdobyły punktów. – Bardzo nas zabolały te porażki. Porażki jedną czy dwoma bramkami z mistrzem czy wicemistrzem Polski, z Kobierzycami bolą, bo była szansa by te mecze wygrać. Niestety nie udało się wygrać i straciłyśmy te punkty na wyjeździe czy w domu – przyznaje Karolina Sarnecka.
Zawodniczki wraz ze sztabem szkoleniowym pod wodzą trenera Horatiu Pasci bardzo dokładnie przeanalizowały ostatnie mecze i wiedzą, co należy poprawić przed kolejnymi spotkaniami. – Zabrakło nam jeszcze twardszej gry w obronie i być może chłodniejszej głowy w niektórych sytuacjach. Na pewno też skuteczność jest lekko do poprawy, ale myślę, że o to nie mamy się co martwić – zapewnia bramkarka KRASOŃ MKS Piotrcovii.
Nastroje są w zespole bojowe, nikt nie zwiesza głów, bowiem cel, jaki sobie wyznaczyła drużyna jest wciąż aktualny. – Dominuje taka sportowa złość po tych minimalnych porażkach, bo wiemy, że niewiele zabrakło. Ta złość jest mobilizująca, nie chcemy, żeby się to powtórzyło, bo wiemy, o co walczymy. Wiemy, że te punkty nam są teraz bardzo potrzebne. Do końca drugiej rundy zostały nam cztery mecze i chcemy te cztery mecze wygrać – zapowiada Sarnecka.
Najbliższy mecz już w niedzielę 18 stycznia z Energą Startem Elbląg w hali rywala. We własnej hali Piotrkowianki pokonały tego rywala 33:28. Teraz może je czekać trudniejsza przeprawa i takiej się spodziewają. – Myślę, że będzie to bardzo trudne spotkanie. Wiemy, jak ciężko gra się w Elblągu, to jest trudny rywal i dobre zawodniczki. Mam nadzieję, że od pierwszych minut wyjdziemy bardzo zmotywowane walczące od samego początku do końca, nie pozostaje nam nic innego. Jest w nas głód wygrywania i chcemy wrócić na zwycięską ścieżkę, dlatego też nastawiamy się tylko i wyłącznie na trzy punkty – twierdzi Karolina Sarnecka.
Początek spotkania w Elblągu w niedzielę, 18 stycznia o g. 18:00. Kibice będą mogli oglądać to spotkanie za pośrednictwem platformy emocje.tv.