Informacje prasowe
Młyny Stoisław dalej w ORLEN Superlidze
Szczypiornistki Młynów Stoisław Koszalin utrzymały się w ORLEN Superlidze i to bez konieczności rozgrywania turnieju barażowego. W ostatnim spotkaniu „rozgromiły” KPR Ruch Chorzów 38:23. Los szczęścia uśmiechnął się do nich z też z odległego Kalisza, gdzie tamtejsze Szczypiorno pokonało Sośnicę Gliwice 26:25. Tym sposobem koszalinianki „wskoczyły” na 8. miejsce w ligowej tabeli, gliwiczanki będą walczyć o utrzymanie w barażach, a kaliszanki, mimo zwycięstwa zakończyły swoją przygodę z ORLEN Superligą.

Dla koszalinianek spotkanie w Chorzowie było swego rodzaju „być albo nie być”. Dla chorzowianek, kolejne, które trzeba rozegrać, bo spokój o swój byt na parkietach ORLEN Superligi zapewniły sobie już na długo przed zakończeniem rozgrywek. Niemniej, obie drużyny podeszły do rywalizacji ambitnie. Od samego początku świetnie spisywały się bramkarki obu ekip: Mai Gomaa i Kaja Gryczewska. Jako pierwsze sposób na goalkeeperkę znalazły koszalinianki (3. min – 0:1). Od tego momentu zespoły grały przez chwilę „bramka za bramkę”, ale przyjezdne zaczęły szybko „odskakiwać”, gdy karę dwóch minut odbywała Marta Gęga, a trener Ivo Vavra wycofał bramkarkę. Wystarczyło trochę sprytu i po dwóch rzutach do pustej bramki, Młyny Stoisław prowadziły 5:2 (7. min). Koszalinianki utrzymywały przewagę i potrafiły zdobywać kolejne trafienia, nawet grając w osłabieniu. Chociaż na moment zrobiło się „na styku” i zespoły dzieliła już tylko różnica jednej bramki, po chwili „Biało-zielone” wróciły na dobre tory i umiejętnie wykorzystały błędy rywalek, których skuteczność około dwudziestej minuty nieco spadła. W 23. minucie było już 12:7 na korzyść przyjezdnych. Do przerwy prowadziły 17:13.
Po zmianie stron koszalinianki systematycznie zwiększały prowadzenie wykorzystując liczne straty miejscowych. Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem prowadziły już 26:18, a ostatecznie wygrały 38:23 pokonując bezradne gospodynie, które w drugiej części meczu były tylko tłem dla rywalek. Trudno nie wspomnieć o znakomitej formie Mai Gommy. Jej skuteczność w bramce miała znaczący wpływ na wynik spotkania – To był mecz o życie i na szczęście wszystko w tym spotkaniu, zarówno w ataku jak i w obronie, zafunkcjonowało tak jak należy. Dziewczyny wykonały dobrą, mocną robotę. Dały z siebie wszystko, co mogły, a nawet więcej – powiedział nieco żartobliwie Dmytro Hrebeniuk, trener Młynów Stoisław.
Skład i bramki Młynów Stoisław Koszalin: Alicja Klarkowska, Mai Gomaa – Patrycja Jura, Anna Mączka 2, Gabriela Haric 5, Martyna Koper 1, Hanna Rycharska 2, Nicola Żmijewska 1, Oliwia Pawłowska 2, Jagoda Lasek, Oleksandra Furmanets 5, Kinga Lemiech 6, Elif Sila Aydin 11, Adrianna Nowicka 1, Dominika Szynkaruk 1, Daria Butomo.
Skład i bramki KPR Ruch Chorzów: Kaja Gryczewska, Julia Fornalczyk – Karolina Jasinowska 1, Julia Jasińska, Marta Gęga 1, Natalia Doktorczyk, Patrycja Wiśniewska 5, Magdalena Widuch, Katarzyna Wilczek 3, Polina Masalova 5, Anna Diablo 4, Alexandra Salisz 4, Agnieszka Iwanowicz, Dominika Sikora, Julia Jasińska.