Informacje prasowe
Ostatnia misja równie ważna
Przed szczypiornistkami Piłki Ręcznej Koszalin i Krasoń MKS Piotrcovii ostatnia misja rundy zasadniczej. Zespoły staną naprzeciw siebie już w najbliższy piątek, 13 lutego w zaległym meczu 17. serii ORLEN Superligi Kobiet. Wynik rywalizacji na koszalińskim parkiecie nie zmieni już ligowej tabeli jeśli chodzi o podział na grupy „mistrzowską” i „spadkową”, ale żadna z ekip raczej tanio skóry nie sprzeda. Wygrana gospodarzy w regulaminowym czasie dałaby im 4. miejsce na koniec rundy zasadniczej.

W kontekście podziału na grupy „mistrzowską” i „spadkową” wszystko jest już jasne. Oba zespoły stoczą dalszą część rozgrywek w elitarnym gronie „top 6”. Zawodniczki z Piotrkowa Trybunalskiego będą bić się przynajmniej o brąz, ale i Koszalinianki będą walczyć o trzecią lokatę na koniec sezonu. W ich przypadku obecność w pierwszej szóstce to już duży sukces i pewnie niemałe zaskoczenie dla części sympatyków polskiego szczypiorniaka.
Jednak zanim zespoły rozpoczną zmagania III rundy, muszą zakończyć tę zasadniczą. Z punktu widzenia ligowej tabeli, mogłoby się wydawać, że spotkanie w Koszalinie to tylko formalność. Nic bardziej mylnego. Piotrcovia będzie walczyć o 3 punkty, które umocnią ją na trzeciej pozycji i pozwolą jeszcze bardziej „odskoczyć” czwartym obecnie Gnieźniankom. Natomiast Koszalinianki, podbudowane ostatnim zwycięstwem z Eneą MKS Gniezno 31:26, będą chciały potwierdzić, że potrafią walczyć jak równy z równym z dużo wyżej notowanymi zespołami. Gdyby w rywalizacji z Piotrcovią „zarobiły” trzy „oczka”, zrównałyby się dorobkiem punktowym (27) z piątymi „Kobierkami” i czwartymi Gnieźniankami. Następnie biorąc pod uwagę korzystny bilans punktowy w bezpośrednim starciu z wcześniej wymienionymi zespołami, Koszalin zakończyłby rundę zasadniczą na 4. miejscu ligowej tabeli.
Poza tym, zawodniczki z Koszalina i z Piotrkowa Trybunalskiego mają zaplanowany na środę 18 lutego mecz 1/4 finału pucharu Polski – to, czy spotkanie odbędzie się w tym terminie zależy od wyniku piątkowego meczu ligowego. W przypadku zwycięstwa gospodarzy w regulaminowym czasie i tym samym zajęcia 4. miejsca na koniec rundy zasadniczej, już we wtorek 17 lutego o godz. 20:30 odbędzie się pierwszy mecz Rundy Finałowej, podczas którego Piłka Ręczna Koszalin zmierzyłaby się z PGE MKS El-Volt Lublin. Spotkanie to (po zmianie gospodarza) miałoby odbyć się w hali przy ul. Śniadeckich 4 w Koszalinie. Wtedy też mecz pucharowy zaplanowany na 18 lutego zostałby przełożony na inny termin. Jeśli natomiast Koszalinianki zakończą rundę zasadniczą na 6. miejscu, w środę ponownie spotkają się „u siebie” na parkiecie z drużyną KRASOŃ MKS Piotrcovia, w ramach wcześniej już zaplanowanych rozgrywek pucharowych.
Faworytkami obu rywalizacji będą Piotrkowianki, niemniej gospodyniom będzie zależało na rewanżu po dotkliwej porażce z pierwszej rundy 21:32. – Nie ma co ukrywać, Piotrcovia to mocny zespół, który bardzo dobrze prezentuje się od początku sezonu i na pewno walczy o brązowy medal. Powstaje pytanie: czy możemy z nim powalczyć? Uważam, że tak. Dziewczyny dobrze przepracowały pierwszą część sezonu, osiągnęliśmy cel w postaci znalezienia się w pierwszej szóstce i mamy teraz dużo więcej spokoju w głowach, a to przekłada się oczywiście na grę. Bardziej niż na miejsce w tabeli patrzymy teraz na trzy punkty, które możemy zdobyć w zbliżającym się spotkaniu. Na pewno jeszcze bardziej umocniłyby nas mentalnie. Moje zawodniczki są zmotywowane, gotowe do walki i na szczęście w większości zdrowe, co jak na sezon grypowy jest dużym plusem. Deklarują, że po osiągnięciu celu pod tytułem „top 6”, chcą walczyć o kolejne. Czy nam się uda? To jest sport, zobaczymy na koniec sezonu – mówił Dmytro Hrebeniuk, trener Piłki Ręcznej Koszalin.
Spotkanie zaplanowano na piątek, 13 lutego. Początek gry o godz. 18 w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Śniadeckich 4. Transmisję meczu będzie można również śledzić za pośrednictwem portalu emocje.tv