W najbliższy czwartek oczy kibiców ORLEN Superligi Kobiet zwrócone będą na halę w Kobierzycach. Naprzeciw siebie staną sąsiadujące w tabeli ekipy KPR Gminy Kobierzyce oraz Krasoń MKS Piotrcovii. Dla podopiecznych Herlandera Silvy to szansa na zbliżenie się do rywalek i przedłużenie szans na brązowy medal.

Czwartkowe spotkanie jest bardzo ważne dla obu drużyn – Piotrkowianki walczą o brązowy medal ORLEN Superligi Kobiet. Obecnie zajmują właśnie najniższy stopień podium z dorobkiem czterdziestu pięciu punktów. To o jedenaście więcej niż Kobierki. Trójkolorowe wciąż mają jednak szanse na obronę brązu. Do zdobycia zostało łącznie piętnaście oczek.

Kobierzyczanki mogą zaliczyć dwa ostatnie mecze do udanych. Najpierw pokonały na wyjeździe zespół z Koszalina 34-24, a kilka dni później pewnie wygrały w Gnieźnie 36-24. Świetny zawody rozegrała wówczas Milana Shukal, która zdobyła siedem trafień i wybrana została najlepszą zawodniczką spotkania. Po sześć bramek dołożyły Anna Mączka oraz Ausra Arcisevskaja. Zespół Herlandera Silvy mógł również liczyć na wsparcie z bramki – dwanaście skutecznych interwencji zanotowała Viktoriia Saltaniuk, dzięki czemu kilka kontrataków mogła skończyć Mariola Wiertelak.

Piotrkowianki również w dwóch poprzednich meczach zdobyły komplet punktów. Najpierw niespodziewanie wygrały w Lubinie z mistrzyniami Polski, KGHM MKS Zagłębiem 27-20. Tuż przed przerwą reprezentacyjną wyszarpały natomiast zwycięstwo w Koszalinie – pokonały drużynę z Koszalina 29-28. Z bardzo dobrej strony prezentowały się m.in. Romana Roszak, wybrana MVP marca w ORLEN Superlidze Kobiet oraz bramkarka Piotrcovii, Karolina Sarnecka.

W tym sezonie starcia obu drużyn są niezwykle wyrównane. Pierwszy mecz w Kobierzycach przyjezdne wygrały 27-25. W rewanżu lepsze były Kobierzyczanki, które zwyciężyły 29-28. W grupie mistrzowskiej komplet punktów powędrował na konto podopiecznych Horatiu Pasci. Spotkanie miało jednak ciekawy przebieg: po pierwszej połowie bliżej triumfu były piotrkowianki, które prowadziły już 19-11. Po zmianie stron Kobierki bliskie były odmienienia losów meczu, ale ostatecznie przegrały 27-28. Dzisięć trafień zapisała na swoim koncie wówczas Ausra Arcisevskaja.

Piotrków rozgrywa całkiem dobry sezon i jest to rywal, z którym nasze mecze zawsze są zacięte. To ciekawe widowiska dla kibiców i trzymają do końca do ostatnich sekund. Do tej pory wygrali z nami dwa razy, więc chcemy polepszyć ten bilans i zwyciężyć. Naszym celem jest ciągła poprawa gry i kontynuowanie tej dobrej formy, którą złapaliśmy przed przerwą. Chcemy również zwyciężyć dla naszych kibiców, bo tęskniliśmy za występami we własnej hali – zdradza trener KPR-u Gminy Kobierzyce, Herlander Silva.

Spotkanie z Piotrkowem odbędzie się zaledwie kilka dni po przerwie reprezentacyjnej. W zgrupowaniach kadr narodowych wzięły udział cztery zawodniczki Kobierek: Milana Shukal w barwach Ukrainy, Ivana Gakidova w barwach Macedonii Północnej, Zuzanna Zimnicka w barwach młodzieżowej kadry Polski, a także Ausra Arcisevskaja w barwach Litwy, której szkoleniowcem jest właśnie Herlander Silva.

Poprawa naszej gry jest widoczna dla wszystkich. Pech nas jednak nie opuścił i cały czas zmagamy się z urazami. Poza tym nie jesteśmy zadowoleni z terminu meczu. Niezrozumiałe jest dla nas to, że musimy grać w czwartek, tuż po zgrupowaniu kadr narodowych. Zawodniczki z Piotrkowa po meczu miały do domu około 100 kilometrów, nasze zawodniczki grały na wyjazdach i tak naprawdę dopiero w środę mogliśmy trenować w pełnym składzie. To oczywiście nie jest wina zespołu z Piotrkowa, ale nasza również nie i w przypadku tak ważnego meczu dla nas, zasługujemy na więcej szacunku ze strony ligi. Nasze zawodniczki grały w spotkaniach po co najmniej 45 minut i są po prostu zmęczone. Nie jestem zadowolony z tego terminu i chcę to powiedzieć głośno. Kibice również zasługują na lepsze widowisko – dodaje trener Kobierek.

Czego można się więc spodziewać po czwartkowym meczu w Kobierzycach?

 – Jedziemy tam w jednym celu – chcemy zdobyć trzy punkty. Chcemy utrzymać swoje trzecie miejsce i w końcówkę sezonu wejść już ze spokojniejszą głową i pewnością, że to miejsce już na sto procent jest nasze i nikt nam go nie odbierze. Chcemy wygrać i pokazać się z jak najlepszej strony. Od początku sezonu naszą mocną stroną jest gra w obronie. Ta obrona rewelacyjnie funkcjonuje. Do tego dochodzi mocna bramka, która odbije swoje piłki. To również może być decydujące w czwartek, by zdobyć trzy punkty  – mówi o czwartkowym meczu rozgrywająca Piotrocivii, Marcelina Polańska.

Chciałbym zobaczyć sto procent zaangażowania ze strony mojego zespołu. Oczekuję pełnego skupienia i bycia obecnym w grze, jeśli mogę to tak nazwać. Mam również nadzieję, że na trybunach pojawi się Lucyna Sobecka i będziemy mieli okazję się spotkać. To ostatecznie tylko piłka ręczna, a zdrowie i życie jest najważniejsze – kończy szkoleniowiec KPR-u Gminy Kobierzyce.

Spotkanie 24. serii ORLEN Superligi rozpocznie się w sobotę, 16 kwietnia o godz. 20:30 w Hali Sportowo-Widowiskowej im. Adama Wójcika w Kobierzycach. Oglądać je będzie można na antenie Polsatu Sport.

24. seria ORLEN Superligi Kobiet
KPR Gminy Kobierzyce – Krasoń MKS Piotrcovia
czwartek, 16 kwietnia, 20:30
transmisja: Polsat Sport 
bilety: ekobilet.pl