Informacje prasowe
PGE MKS El-Volt Lublin finalistą IV Memoriału Edwarda Jankowskiego
Za nami półfinały IV Memoriału Edwarda Jankowskiego. Nie doszło do zaskoczeń. W sobotnim finale PGE MKS El-Volt Lublin zagra z KRASOŃ MKS Piotrcovią.

Za nami półfinały IV Memoriału Edwarda Jankowskiego. Nie doszło do zaskoczeń. W sobotnim finale PGE MKS El-Volt Lublin zagra z KRASOŃ MKS Piotrcovią.
Za nami pierwszy mecz kontrolny letniego okresu przygotowań lubelskich szczypiornistek. W lubelskiej hali Globus trwa coroczny turniej towarzyski. W czwartej edycji Memoriału Edwarda Jankowskiego udział biorą cztery krajowe zespoły. Znamy finalistów. KRASOŃ MKS Piotrcovia wyeliminowała ELMAS-KPS APR Radom, a PGE MKS El-Volt Lublin zwyciężył z Energa Startem Elbląg.
Pierwszego gola IV Memoriału Edwarda Jankowskiego zdobyła zawodniczka zespołu z Radomia Elena Mitrović i to beniaminek Superligi prowadził 1:0 z faworyzowaną KRASOŃ MKS Piotrcovią. Drugie trafienie także należało do radomianek. Tym razem na listę strzelczyń wpisała się wypożyczona z Lublina obrotowa Julia Owczaruk. Po chwili jej nowy zespół wygrywał z brązowymi medalistkami ubiegłego sezonu 3:0. W połowie szóstej minuty piotrkowianki wyrównały do stanu 4:4. Po niespełna jedenastu minutach Piotrcovia wyszła na trzybramkowe prowadzenie (8:5).
Po pierwszym kwadransie radomianki wyrównały do stanu 9:9. Piotrkowianki nie potrafiły odskoczyć na bezpieczny dystans. W drużynie z Radomia dobrze spisywały się m.in. Julia Owczaruk, Aleksandra Salisz i wspomniana wcześniej Elena Mitrović. Skazywanym na pożarcie zawodniczkom beniaminka nie można było odmówić woli walki. Do przerwy przegrywały jedynie 17:20. Dla ekipy z Piotrkowa Trybunalskiego najczęściej trafiały dobrze znane w Lublinie Romana Roszak, Joanna Gadzina i Natalia Nosek. Dobrze prezentowała się też Michalina Machnio, która w czerwcu opuściła Radom na rzecz Piotrcovii. Tuż po wznowieniu gry faworytki odskoczyły na 23:19.
W ostatni kwadrans spotkania piotrkowianki weszły, prowadząc 32:27. Zabójcze kontry Joanny Gadziny były nie do zatrzymania. Radomianki nie dawały jednak za wygraną. Pięć minut później skróciły dystans do zaledwie trzech trafień (33:30). Ostatecznie przegrały 36:38, ale udowodniły, że w nadchodzącym sezonie nie będą oddawać punktów za darmo.
KRASOŃ MKS Piotrcovia – ELMAS-KPS APR Radom 38:36 (20:17)
KRASOŃ MKS Piotrcovia – Sarnecka, Chojnacka, Cieślak – Gadzina 9, Roszak 7, Nosek 6, Machnio 4, Guguljanova 2, Olek 2, Byzdra 2, Noga 1, Cielątkowska 1, Królikowska. Kary: 8 min. Trener: Horatiu Pasca
ELMAS-KPS APR Radom – Kolasińska, Gryczewska, Gwarek – Mitrović 10, Salisz 4, Głuszko 4, Owczaruk 4, Kuryś 3, Czarkowska 3, Sołościuk 2, Simic 2, Dumka 2, Ferenice 1, Skorża 1, Żywczak, Mielewczyk. Kary: 4 min. Trener: Adrian Kondraciuk
Sędziowali: Przemysław Chojnacki i Marek Pietrus
Wynik drugiego półfinału otworzyła zawodniczka gospodyń z Lublina, Sanja Radosavljević. Prowadzenie biało-zielonych po chwili podwoiła Daria Monkielewicz, a zaraz po niej kolejne trafienie dopisała sobie serbska skrzydłowa. Po pierwszych pięciu minutach lublinianki wygrywały 5:1. Biało-zielone blokowały akcje gości i ruszały z szybką kontrą. Paulina Wdowiak posyłała celne podania do skrzydłowych. Radosavljević i Monkielewicz były bezlitosne. W 9. minucie obie miały na swoich kontach już po cztery gole, a PGE MKS El-Volt Lublin wygrywał 9:2.
W 12. minucie Sarah Paulsen zdobyła debiutanckiego gola przed lubelską publicznością. Dunka popisała się skutecznym rzutem po zwodzie, a chwilę później asystowała przy bramce Radosavljević. Biało-zielone prowadziły już 13:4. Elblążanki ratowały się jedynie rzutami karnymi. Nieco lepiej podopieczne Magdaleny Stanulewicz weszły w drugi kwadrans, ale wciąż grę kontrolowały miejscowe. W 20. minucie przewaga gospodyń była już dwucyfrowa. Lubelski MKS wygrywał 17:7.
Gol na 19:9 to pierwsze trafienie dla PGE MKS El-Volt Lublin autorstwa Natalii Pankowskiej. Bramka nr 20 dla biało-zielonych to natomiast już ósmy gol Darii Monkielewicz w tym spotkaniu. Chwilę później debiutanckiego gola zaliczyła też Jhennifer Lopes. Przed przerwą wszystkie trzy wymienione piłkarki dołożyły jeszcze po jednym trafieniu, a ich zespół prowadził 25:12.
Pięć minut po wznowieniu gry lublinianki wygrywały już 30:15. Dwukrotnie na listę strzelczyń wpisała się powracająca na Globus Dagmara Nocuń. Po raz pierwszy dla wicemistrzyń Polski bramkę zdobyła Emilia Kowalik i kolejne trafienia dopisały sobie Pankowska i Lopes. Znów dobrze funkcjonowały kontry podopiecznych Pawła Tetelewskiego, choć trener dokonał zmian na skrzydłach.
Na kwadrans przed końcową syreną biało-zielone prowadziły 34:18. W 53. minucie Dagmara Nocuń zdobyła bramkę nr 40! Przyjezdne miały ich wówczas na koncie 23. Przewaga gospodyń wciąż rosła. Ostateczny wynik to 46:27.
PGE MKS El-Volt Lublin – Energa Start Elbląg 46:27 (25:12)
PGE MKS El-Volt Lublin – Wdowiak, Martins – Radosavljević 4, Monkielewicz 9, Przywara 5, Paulsen 1, Lima 2, Rosiak 7, Pankowska 3, Lopes 3, Nocuń 8, Domagalska 2, Kowalik 2. Kary: 4 min. Trener: Paweł Tetelewski
Energa Start Elbląg – Ciąćka, Pentek, Suliga – Szczepanek 3, Kuźmińska 8, Chwojnicka 2, Grabińska 6, Szczepaniak 1, Tarczyluk 2, Kiprijanovska 3, Wicik 1, Arsenievska 1. Kary: 6 min. Trener: Magdalena Stanulewicz
Sędziowali: Przemysław Chojnacki i Marek Pietrus
W sobotę 8 sierpnia poznamy klasyfikację końcową turnieju. O 3. miejsce zagrają ELMAS-KPS APR Radom i Energa Start Elbląg. Początek spotkania o godzinie 14:00. W finale gospodynie z Lublina zmierzą się z KRASOŃ MKS Piotrcovią. Mecz rozpocznie się o godzinie 17:00.