Piotrcovia rozgrywa świetny sezon. Do tej pory zanotowała jedynie porażkę w starciu z Zagłębiem Lubin, zdobywając punkty kosztem m.in. PGE MKS FunFloor Lublin czy Enea MKS Gniezno. Osiem zwycięstw daje im na ten moment pozycję wiceliderek stawki. Jedynym zespołem, z którym jeszcze się nie mierzyły jest właśnie KPR Gminy Kobierzyce.

Kobierzyczanki natomiast mierzą się z wieloma wyzwaniami. Do tej pory w ORLEN Superlidze zanotowały pięć zwycięstw i cztery porażki, a to przekłada się na zaledwie piątą pozycję w ligowej tabeli. W minioną sobotę wykorzystały jednak okazję do odrobienia straty punktowej, którą wykorzystały. Na wyjeździe pokonały TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz 33-30, a mecz ten był debiutem Herlandera Silvy w roli trenera Kobierek.

– To była adaptacja dla wszystkich. Dla mnie zapoznanie z polską ligą oraz zawodniczkami w kontekście gry, a dla dziewczyn do sposobu gry, jaki chcę, żeby reprezentowały. Ostatecznie mieliśmy bardzo dobre fragmenty, ale naszą pracą jest to, aby sprawić, że te momenty będą coraz dłuższe i w końcu wypełnią całe sześćdziesiąt minut – mówi szkoleniowiec KPR-u.

– O zwycięstwie zdecydowała kwestia mentalna. Kiedy uzyskałyśmy pewną przewagę, to już jej nie straciłyśmy i myślę, że głowa wygrała – podsumowuje najlepsza zawodniczka tego spotkania, Patrycja Wiśniewska.

W środę KPR Gminy Kobierzyce podejmie we własnej hali wspomianią już wcześniej Piotrcovię. W zespole tym nie doszło do wielu zmian względem poprzedniego sezonu. Piotrkowskie barwy założyły m.in. Natalia Pankowska (wcześniej KGHM MKS Zagłębie Lubin), Marcelina Polańska (KPR Gminy Kobierzyce) czy Edyta Byzdra (SPR Sośnica Gliwice). Z klubu odeszły za to Oliwia Suliga (Energa Start Elbląg) czy Silvie Polaskova i Karolina Mokrzka (obie SPR Sośnica Gliwice).

– To zespół, który zajmuje drugie miejsce w lidze i to ich obowiązek, żeby wygrać spotkanie z nami. Piotrcovia musi pokazać, dlaczego zajmuje drugie miejsce, dlaczego ma zawodniczki występujące na mistrzostwach świata. Mam bardzo dużo szacunku do pracy trenera MKS-u i wielu zawodniczek, ale to nie będzie dla nich łatwe spotkanie – dodaje trener Kobierek. – Musimy skupić się nie na tabeli i liczbach, ale na jakości naszej gry i tym, co możemy zrobić. Mamy swoje założenia, które musimy zrealizować i jeśli tak się stanie to my będziemy bliżej wygranej.

Kobierzyczanki liczą na głośne wsparcie swoich kibiców i jak same podkreślają – nie mogą się doczekać spotkania z trójkolorowymi po tak długiej przerwie.

– Bardzo się cieszymy, że kibice jeżdżą z nami po całej Polsce i że byli z nami ostatnio w Kaliszu. Czekam jednak na spotkanie w naszej hali i jestem pewna, że mnóstwo osób będzie nas wspierać z trybun. Marzy mi się komplet kibiców i chciałabym, żebyśmy mogli wspólnie się cieszyć z trzech punktów – podkreśla rozgrywająca KPR-u, Anna Mączka.

– Jestem bardzo podekscytowany. To ogromna radość, żeby w końcu spotkać się z naszymi kibicami i móc słyszeć ich doping. Myślę, że atmosfera będzie świetna, że kibice będą naszym ósmym zawodnikiem i na pewno nam pomogą. Będziemy mogli wspólnie świętować poświęcenie, ciężką pracę zawodniczek i mam nadzieję, że również zwycięstwo – kończy Herlander Silva, który zadebiutuje przed kobierzycką publicznością w środę.

Spotkanie KPR Gminy Kobierzyce – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski obejrzeć będzie można na platformie emocje.tv.

5. seria ORLEN Superligi Kobiet
KPR Gminy Kobierzyce – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski
środa, 17 grudnia, 18:00
Hala Sportowa im. Adama Wójcika w Kobierzycach, ul. Dębowa 20
bilety: ekobilet.pl
transmisja: emocje.tv