Drugi ze szkoleniowców odpowiedzialny będzie za przygotowanie motoryczne piotrkowskich piłkarek. Ciekawostką może być to, że jest on byłym znakomitym rugbystą – trzykrotnym mistrzem Rumunii, dwukrotnym uczestnikiem Pucharu Świata. Karierę zakończył ze względu na kontuzję kolana. 

Piotrkowskie zawodniczki przystąpiły do pierwszych, wspólnych zajęć w bardzo dobrych nastrojach. Jedną z nowych piłkarek jest Paulina Masna. Doświadczona rozgrywająca wraca do treningów po kontuzji. Jest pełna optymizmu zarówno przed okresem przygotowawczym, jak i przed nowym sezonem ligowym.

Znałam dziewczyny z zespołu, poznałam też trenera jakiś czas temu i to w sumie trenerowi udało się mnie namówić na powrót do piłki ręcznej. Chcemy walczyć o najwyższe cele, bić się z najlepszymi i urywać punkty wszystkim, komu się da. Teraz jesteśmy w fazie testów, ale ogólnie czuję się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że będziemy dobrze współpracować cały sezon – powiedziała nowa zawodniczka Piotrcovii. 

Wiadomo, że rozpoczyna się najgorszy okres dla sportowca. Żeby grać dobrze w lidze, trzeba się dobrze przygotować. I te najbliższe tygodnie zapowiadają się na pewno bardzo ciężkie. Ale już po tylu sezonach większość dziewczyn wie, że to trzeba dobrze przepracować. Mamy nowego trenera motorycznego. Myślę, że jest bardzo wymagający. Mam nadzieję, że wszystkie nowe dziewczyny się dobrze wkomponują. Na pewno je dobrze przyjęłyśmy. Mam nadzieję, że obędziemy się bez kontuzji i dobrze zaczniemy ten wrzesień – dodała Romana Roszak.

Przypomnijmy, że piotrkowski zespół rozpocznie nowy sezon domowym pojedynkiem z Galiczanką Lwów. Spotkanie planowane jest 3 września.