Słabo zagrałyśmy w obronie i przez to straciłyśmy za dużo bramek. Szkoda, że w momentach kiedy prowadziłyśmy pięcioma nie szłyśmy konsekwentnie dalej, aby jeszcze wyższa była ta przewaga. Niemniej, bardzo cieszymy się z tych trzech punktów, które są bardzo ważne w obecnym układzie tabeli – mówiła Romana Roszak, rozgrywająca Piotrcovia

Od ostatniej rywalizacji pomiędzy drużynami z Koszalina i Piotrkowa Trybunalskiego minęły zaledwie 4 dni. Zespoły rozegrały wówczas spotkanie ¼ finału Pucharu Polski, w którym górą okazały się Piotrkowianki. Pokonały ekipę trenera Hrebeniuka 30:23. Koszalinianki miały niewiele czasu, by wyciągnąć wnioski przed rywalizacją 23. serii ORLEN Superligi. Z rozgrywek pucharowych odpadły, ale liczą się jeszcze w walce o jak najlepsze miejsce na koniec sezonu ligowego.

W niedzielę, stając oko w oko z Piotrcovią były piąte w tabeli z zaledwie dwubramkową przewagą nad szóstą Eneą MKS Gniezno. I chociaż trzecia obecnie Piotrcovia, z solidną różnicą punktową nad czwartymi „Kobierkami”, brązowego medalu na koniec sezonu może być już niemal pewna, nic nie stało na przeszkodzie, by z nią powalczyć . Od początku miejscowe próbowały atakować rywalki ich własną bronią, czyli z kontry, ale… ze zmiennym skutkiem. Marną skuteczność i niemoc wobec „bramkostrzelnej” Romany Roszak przypłaciły tym,  że po kwadransie przegrywały już 5:10. Po nieco „przespanym” początku, gospodynie się przebudziły, „odpaliły strzelby” i znacząco zniwelowały różnicę (21. min – 9:10). Na zmianę pomagały też Mai Gomaa i Alicja Klarkowska, bramkarki Piłki Ręcznej, które skutecznie powstrzymywały wiele prób Piotrcovii. Problemem pozostawała Romana Roszak, która tylko w pierwszej części spotkania „zarobiła” aż 8 bramek. Tym samym przyczyniła się do odzyskania przez piotrkowski zespół nieco bezpieczniejszej przewagi. Do przerwy było 12:16.

Po zmianie stron boiska miejscowe znów były zmuszone „gonić wynik” (42. min – 19:20). Były skuteczniejsze niż w pierwszej części spotkania, ale wciąż zdarzały im się błędy, które nie długo nie pozwalały „przeskoczyć” rywalek. W 48. minucie wreszcie udało się odrobić straty (23:23) i od tego momentu w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej trwała zacięta, wyrównana rywalizacja, jaką pamiętamy z meczu II rundy, kiedy Koszalinianki pokonały Piotrcovię 25:24. Tym razem „o bramkę lepsze” były Piotrkowianki. – Wiedziałyśmy, że to jest bardzo ważny mecz, ale myślę, że kilka straconych bramek na początku spotkania zaważyło na jego dalszych losach. To mogło wyglądać zupełnie inaczej, ale wynik mówi sam za siebie, pokazałyśmy wolę walki do samego końca – mówiła Patrycja Jura, rozgrywająca Piłki Ręcznej Koszalin.

Skład i bramki Piłki Ręcznej Koszalin: Mai Gomaa, Alicja Klarkowska, Alina Ruda – Karina Bayrak , Patrycja Jura, Beata Naumczyk 1, Hanna Rycharska  5, Jagoda Lasek, Nicola Żmijewska 3, Sara Kovarova 6, Adrianna Nowicka 2, Oleksandra Furmanets 2, Elif Aydin 9.

Skład i bramki MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Antonina Ceślak, Karolina Sarnecka – Joanna Gadzina 4, Patrycja Noga 3, Sara Szczukocka, Daria Grobelna, Edyta Byzdra,  Oliwia Domagalska 1, Natalia Pankowska, Marcelina Polańska 5, Paulina Masna 2, Romana Roszak 13