W minioną sobotę KPR Gminy Kobierzyce pokonał ADAA Sao Pedro do Sul 33-19. Spotkanie od samego początku przebiegało pod dyktando polskiego zespołu, który z minuty na minutę powiększał przewagę. Z bardzo dobrej strony w tym meczu pokazały się m.in. bramkarka Kobierek, Viktoriia Saltaniuk, która wybrana została najlepszą zawodniczką zespołu, a także Wiktoria Kostuch, która wpisała się do meczowego protokołu aż dziesięć razy. W ekipie z Portugalii również wyróżniono bramakarkę – Carlę Fagundes Ferraz. Niejednokrotnie zatrzymywała rzuty rywalek, a jej postawa sprawiła, że dystans dzielący obie drużyny na koniec nie był większy. Ostatecznie KPR będzie bronił czternastu trafień zaliczki.

Wydaje się więc, że sytuacja kobierzyczanek jest bezpieczna. Sobotni mecz w Portugalii będzie jednak znacznie trudniejszy niż pierwsze starcie. Po pierwsze – długa podróż. Kobierki, aby dotrzeć do Sao Pedro do Sul, zaliczyły lot z Krakowa do Porto, a potem jeszcze blisko dwugodzinną podróż autobusem. Łącznie zajęło im to dwanaście godzin. Po drugie – w meczu w Polsce nie wzięły udział cztery zawodniczki ADAA pochodzące z Algierii. Spowodowane było to faktem, iż nie dostały one wiz, a zespół przyleciał do Kobierzyc w mocno okrojonym składzie. Ponadto rywalki z pewnością będą chciały udowodnić, że wynik pierwszego meczu nie oddaje ich poziomu sportowego i pokazać się z jak najlepszej strony przed własnymi kibicami. 

Trudno jednak nie założyć, że odrobienie aż czternastu bramek straty to zadanie niezwykle wymagające. Piłka ręczna zna takie przypadki, ale KPR Gminy Kobierzyce wydaje się być ostatnio na fali wznoszącej. 

Po czterech ligowych porażkach, podopieczne Marcina i Marka Paliców wygrały najpierw właśnie w rozgrywkach Pucharu Europy EHF. W środę w ORLEN Superlidze pokonały natomiast Energę Start Elbląg 36-29. Kolejny niezwykle udany mecz zaliczyła Wiktoria Kostuch, która pokonała bramkarkę rywalek aż jedenaście razy. Dobre zawody rozegrały również m.in. bramkarki KPR-u, Patrycja Chojnacka oraz wspomniana już wcześniej Viktoriia Saltaniuk, a także rozgrywające Anna Mączka czy Milana Shukal.

Pomiędzy spotkaniami Pucharu Europy EHF ADAA Sao Pedro do Sul też rozegrał mecz w portugalskiej lidze, gdzie pokonał przedostatnią drużynę w tabeli, Colegio de Gaia 30-18. 

– To spotkanie będzie z pewnością inne niż to w Kobierzycach, ale nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie przypieczętowały awansu. Chcemy wygrać i jedziemy do Portugalii właśnie po to. Pokazałyśmy ostatnio, że jesteśmy w coraz lepszej formie i ta gra nam się układa, dobrze się to ogląda. Mamy za sobą bardzo intensywny miesiąc, bo grałyśmy praktycznie wszystkie spotkania na wyjeździe, ostatnie dwa tygodnie to granie właściwie co trzy dni. Zmęczenie w połączeniu z podróżami daje nam się już we znaki i marzymy o tym, żeby odpoczywać w dobrych nastrojach – mówi Zuzanna Ważna, obrotowa Kobierek. 

Faktycznie sobotnie spotkanie będzie dla kobierzyczanek ostatnim przed dłuższa przerwą. Od przyszłego tygodnia zaczyna się zgrupowanie reprezentacji Polski, a następnie Biało-czerwone wezmą udział w Mistrzostwach Świata. W szerokiej kadrze znalazła się Magdalena Drażyk. 

Jeśli chodzi o rozgrywki europejskie to w sobotę swój mecz rewanżowy w Pucharze Europy EHF rozegra również Energa Start Elbląg, która w pierwszym starciu we własnej hali zremisowała z włoskim Jomi Salerno. W Lidze Europejskiej EHF będziemy natomiast świadkami pojedynku KGHM MKS Zagłębie Lubin – PGE MKS El-volt Lublin. Miedziowe będą bronić pięciobramkowej zaliczki zdobytej na wyjeździe. 

Spotkanie KPR-u Gminy Kobierzyce obejrzeć będzie można w internecie (link poniżej). Początek meczu o godz. 19:00 polskiego czasu. 

3. runda EHF European Cup
ADAA São Pedro do Sul (POR) – KPR Gminy Kobierzyce
sobota, 15 listopada, 19:00
Pavilhao Municipal De S.Pedro Do SUL
wynik na żywo: https://ticker.ehf.eu/v3/202612020703024
transmisja: https://andeboltv.fpa.pt/events/691352712205d711e74379b0/ (trzeba założyć bezpłatne konto)