Informacje prasowe
Spotkanie, które może zmienić układ sił w dolnej części tabeli
Już w najbliższą niedzielę, 2 listopada 2025 r., o godzinie 16:00 w hali OSiR w Biłgoraju (ul. Targowa 15) odbędzie się jedno z kluczowych spotkań dolnej połowy tabeli ORLEN Superligi Kobiet. Galiczanka Lwów podejmie Sośnicę Gliwice w ramach 8. serii rozgrywek. Obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli – Galiczanka z dorobkiem 6 punktów zajmuje 8. miejsce, natomiast Sośnica, mająca 4 punkty, plasuje się tuż za nią, na 9. pozycji.

Galiczanka – powrót i charakter
Zespół z Ukrainy po roku przerwy powrócił do polskiej elity i swoje mecze „domowe” rozgrywa właśnie w Biłgoraju, gdzie może liczyć na życzliwość lokalnych kibiców. Dziesięciokrotny mistrz Ukrainy jest znany z waleczności, twardej gry w obronie i konsekwentnego narzucania własnego tempa meczu.
Choć Galiczanka w tym sezonie ma bilans dwóch zwycięstw i pięciu porażek, potrafiła już sprawić problemy znacznie mocniejszym rywalkom. Grając u siebie, zawsze jest niebezpieczna i potrafi wykorzystać atut hali OSiR, w której panuje wyjątkowa atmosfera.
Sośnica Gliwice – czas na przełamanie
Sośnica Gliwice w obecnym sezonie zanotowała jedno zwycięstwo – w starciu z TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz – które przyniosło długo wyczekiwane trzy punkty. Gliwiczanki były też blisko sukcesu w dwóch innych meczach: przegrały po rzutach karnych z Energą Start Elbląg i minimalnie, jedną bramką, z Koszalinem.
Do Biłgoraja Sośnica jedzie z ogromną motywacją i świadomością, że wygrana może całkowicie zmienić sytuację w tabeli. Drużyna ma solidną defensywę, szybkie skrzydła, wszechstronne rozegranie i coraz lepiej funkcjonującą bramkę – elementy, które mogą być decydujące w starciu z Galiczanką.
O końcowym wyniku mogą zadecydować drobiazgi: skuteczność rzutowa, ograniczenie strat i utrzymanie koncentracji w obronie. W meczu zapowiada się wyrównana walka „bramka za bramkę”, w której kluczowe będzie zachowanie zimnej krwi w końcówce.
„Od początku tygodnia bardzo mocno przygotowujemy się do tego spotkania, tak żeby rywalki nie były w stanie niczym nas zaskoczyć. Wiemy, na co nas stać, i że w grę nie wchodzi nic innego niż wygrana i przywiezienie trzech punktów.”
– Karolina Osowska, zawodniczka Sośnicy Gliwice
Dla kibiców – emocje gwarantowane
Fani obu drużyn mają powód, by w niedzielę zarezerwować popołudnie dla piłki ręcznej. Nadchodzące starcie zapowiada się jako jedno z najbardziej wyrównanych w tej części sezonu. Dla Galiczanki to walka o utrzymanie pozycji w środku tabeli, dla Sośnicy – szansa, by przeskoczyć rywalki i złapać wiatr w żagle przed kolejnymi spotkaniami.
Transmisja meczu dostępna będzie na platformie Emocje.TV.
Zapraszamy wszystkich kibiców do śledzenia spotkania i wspierania Sośnicy Gliwice – zarówno w hali, jak i przed ekranami.
#fedrujemydurś