Informacje prasowe
Wolny na wagę 4. miejsca
Stawka tej rywalizacji była wysoka. Nie ma się więc co dziwić, że jej poziom rownież do najniższych nie należał. Zespoły Piłki Ręcznej Koszalin i Krasoń MKS Piotrcovii w pięknym stylu zakończyły zmagania rundy zasadniczej. Zwycięzca mógł być jednak tylko jeden. W zaległym meczu 17. serii ORLEN Superligi szczypiornistki z Koszalina pokonały Piotrkowianki 25:24 „wskakując” na 4. miejsce w ligowej tabeli. Emocji nie brakowało do ostatniej sekundy, kiedy o rozstrzygnięciu rywalizacji zadecydował… rzut wolny.

– Przegraliśmy w najgorszy możliwy sposób. Trudno mi cokolwiek więcej powiedzieć od razu po meczu. Taka porażka chyba najbardziej boli. Na pewno zabrakło nam dziś trochę skuteczności. Miałyśmy dużo sytuacji stuprocentowych, ale rzucałyśmy w bramkarkę i myślę, że to miało decydujący wpływ na to, że dzisiaj przegrałyśmy – podsumowała Lucyna Sobecka, rozgrywająca Piotrcovii.
Swojej obecności w grupie „mistrzowskiej” oba zespoły mogą być pewne, ale wynik ostatniej rywalizacji rundy zasadnieczej nie pozostawał bez znaczenia. Dla Piotrkowianek zwycięstwo oznaczałoby umocnienie się na 3. pozycji w ligowej tabeli, zaś dla Koszalinianek, pokonanie Piotrcovii to kolejne 3 punkty i awans w na 4. pozycję. Nic więc dziwnego, że od pierwszych chwil w koszalińskiej hali trwała zacięta rywalizacja. Oba zespoły skupiły się przede wszystkim na obronie. Ze skutecznością w ataku było już nieco gorzej, ale to w dużej mierze zasługa wyśmienicie broniących bramkarek. Strzelecką niemoc po pięciu minutach przerwały gospodynie i od tego momentu dorobek bramkowy rósł po obu stronach. Do przerwy niemalże po równo, z małymi wyjątkami, kiedy każdej z ekip udało się „odskoczyć” na dwa trafienia (10. min – 3:5 i 25. min – 9:7). Zespoły schodziły do szatni przy prowadzeniu zawodniczek Piłki Ręcznej Koszalin 12:11. Po zmianie stron boiska drużyny nadal szły „łeb w łeb”. Miejscowe niczym nie przypominały ekipy, która w rywalizacji I rundy uległa Piotrcovii aż 21:32. Na tablicy niemal stale widniał remis… aż do ostatniej sekundy (24:24). Kiedy zebrani w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej szykowali się już na kolejną porcję emocji i rzuty karne, Hanna Rycharska dokonała niemal niemożliwego. Doświadczona obrorowa Piłki Ręcznej wykorzystała podyktowany przez sędziów rzut wolny. Tym samym pani kapitan sprawiła, że koszaliński zespół z szóstego, „poszybował” na 4. miejsce w ligowej tabeli.
– Podeszłam do tego rzutu pewnie, tym bardziej, że już kiedyś mi się coś takiego udało, chyba w meczu z JKS Jarosław. Myślę, że ta pewność była kluczowa – mówiła Hanna Rycharska, kapitan Piłki Ręcznej Koszalin i dodała: – Sezon jeszcze się nie skończył, ale już mogę powiedzieć, że jestem dumna z tego co w nim zrobiłyśmy. Na początku rozgrywek obawiałyśmy się, że możemy trafić do grupy spadkowej, tym bardziej jestem dumna z całego zespołu i mam nadzieję, że nasze mecze do końca będą wyglądały już tylko dobrze. Do każdego podchodzimy pełne woli walki.
Skład i bramki Piłki Ręcznej Koszalin: Mai Gomaa, Alicja Klarkowska – Patrycja Jura, Ivana Arsenievska 2, Beata Naumczyk 1, Hanna Rycharska 8, Jagoda Lasek 1, Nicola Żmijewska, Jelena Knezevic 2, Sara Kovarova 6, Oleksandra Furmanets 1, Elif Aydin 4.
Skład i bramki MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Antonina Ceślak, Karolina Sarnecka – Patrycja Noga, Sara Szczukocka 5, Gabriela Haric 1, Patrycja Królikowska 1, Daria Grobelna 1, Oliwia Domagalska 2, Lucyna Sobecka 4, Natalia Pankowska 2, Marcelina Polańska 1, Paulina Masna, Romana Roszak 7.