Pierwszy mecz w nowym roku i od razu o awans do Final Four Puchar Polsku czeka Industrię Kielce w środę 4 lutego. Na wyjeździe żółto-biało-niebiescy zmierzą się z Corotop Gwardią Opole. I będzie to siódmy mecz tych zespołów na przestrzeni 12 miesięcy.


Podobnie jak w poprzednim roku, tak i 2026 Industria Kielce zaczyna od starcia ćwierćfinałowego Pucharu Polski. I znów jak niemal 12 miesięcy temu (tamten mecz odbył sie 6 lutego) przeciwnikiem będzie Corotop Gwardia Opole. Z tą jednak drobną różnicą, że teraz podopieczni trenera Talanta Dujshebaeva zagrają na wyjeździe, początek tego spotkania w środę 4 lutego o godzinie 18.


Gwardziści w tym roku mają już za sobą jeden mecz – właśnie pucharowy, kiedy to pokonali dopiero po rzutach karnych Handball Stal Mielec. Od początku do końca był to wyrównany mecz, a kiedy wydawało się, że ekipa z Podkarpacia przejmuje kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami (prowadzenie 20:15 w 37. minucie), to zawodnicy trenera Bartosza Jureckiego odrobił straty i doprowadził do wyrównania. Szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylił w konkursie “siódemek” wygrywając 5:4.


Dla Corotop Gwardii to ważne zwycięstwo, zwłaszcza w kontekście budowania pewności siebie w kolejnej fazie sezonu. Bo choć nie są faworytem środowego spotkania, to możliwość (kolejnej) rywalizacji z rywalem z wysokiej europejskiej półki jest nie do przecenienia. Zespół trenera Jureckiego z walki o czołową ósemkę ORLEN Superligi jeszcze się nie wypisał. W tym momencie zajmuje 12. lokatę i ma dziesięć punktów straty do ósmej Stali Mielec, ale do zakończenia fazy zasadniczej zostało jeszcze dziewięć kolejek. A ponieważ mecze ligowe zarówno z Industrią, jak i Orlenem Wisłą Płock już za nimi, to w każdym kolejnym starciu walczyć będą o pełną pulę.


Industria Kielce to oczywiście faworyt ćwierćfinału, ale i całych rozgrywek. To przecież ubiegłoroczny triumfator i klub, który w swojej historii Puchar Polski wygrywał 18 razy. O tym, że jest to najwięcej w historii polskiej piłki ręcznej wspinać nie trzeba. Do Opola nie pojadą reprezentanci Francji (Dylan Nahi, Benoit Kounkoud) oraz Hiszpanii (Alex i Daniel Dujshebaevovowie), którzy na zakończonych w niedzielę mistrzostwach Europy grali najdłużej. Nie zagrają też obaj Słoweńcy, czyli Aleks Vlah oraz Klemen Ferlin, którzy jeszcze rehabilitują się po urazach odpowiednio mięśnia dwugłowego uda oraz stawu biodrowego. W Stegu Arenie natomiast zobaczymy reprezentantów Polski (Arkadiusza Morytę, Piotra Jarosiewicza, Piotra Jędraszczyka oraz Michała Olejniczaka), którzy ponad tydzień trenowali już z zespołem.


Na konferencji prasowej przed ćwierćfinałem trener Talant Dujshebaev nie ukrywał, że punktem kulminacyjnym w lutym będzie dla jego zespołu mecz 11. kolejki fazy grupowej EHF Ligi Mistrzów z One Veszprem w Hali Legionów w czwartek 19 lutego. – Okres przygotowawczy jest dla zawodników trudny, ale konieczny. Fizycznie wyglądają bardzo dobrze i musimy tę dyspozycję przełożyć na grę na boisku i złapać rytm meczowy.

– To zespół, który nie ma nic do stracenia. Zagrali bardzo dobry mecz w poprzedniej rundzie Pucharu Polski ze Stalą Mielec, pozyskali w przerwie między rundami młodego obiecującego rozgrywającego Mykołę Protsiuka, który potrafi dobrze grać i w ataku, i obronie – mówi trener Dujhebaev.


Co ciekawe, dla Industrii oraz Corotop Gwardii będzie to siódmy (!) mecz na przestrzeni 12 miesięcy. I – kolejna ciekawostka – w 2025 roku z zespołem trenera Jureckiego żółto-biało-niebiescy rywalizowali tyle samo razy, co z Orlenem Wisłą Płock – rozegrali sześć meczów. – To zespół, który nie ma nic do stracenia. Zagrali bardzo dobry mecz w poprzedniej rundzie Pucharu Polski ze Stalą Mielec, pozyskali w przerwie między rundami młodego obiecującego rozgrywającego Mykołę Protsiuka, który potrafi dobrze grać i w ataku, i obronie – mówi trener Dujhebaev.


Zwycięzca ćwierćfinału zagwarantuje sobie udział w turnieju Final Four Pucharu Polski, który rozegrany zostanie w Kaliszu 18 i 19 kwietnia. W innych ćwierćfinałowych parach zmierzą się AZS AGH Kraków – Orlen Wisła Płock, Śląsk Wrocław – Netland MKS Kalisz, Energa Bank PBS Kwidzyn – PGE Wybrzeże Gdańsk. Wszystkie mecze rozegrane zostaną w przyszłym tygodniu.


Początek spotkania między Corotop Gwardią Opole a Industrią Kielce w środę 4 lutego o godz. 18, obowiązek transmisji meczu spoczywa na klubie gospodarzu.