Zagłębie Lubin zakończył rundę zasadniczą na X miejscu, tuż za drużyną z Kwidzyna. Obie ekipy zgromadziły na koncie po 31 punktów, jednak podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki mieli nieco lepszy bilans rozegranych spotkań (11 zwycięstw i 15 porażek, przy 10 wygranych i 16 porażkach Zagłębia).

Rywalizację w Grupie Spadkowej lubinianie rozpoczęli od zwycięskiego spotkania z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski, którego pokonali 26:25 (10:10). W następnych spotkaniach rozgrywanych o utrzymanie w Orlen Superlidze już nie było tak różowo. Trzy kolejne mecze gracze Zagłębia kończyli remisem i serią rzutów karnych.

Wszystko rozpoczęło się od Azotów Puławy, z którymi lubinianie zremisowali na własnym terenie 43:43 (19:18). W rzutach karnych lepsi okazali się gracze Lubina – 3:1, a najbardziej skutecznymi graczami gospodarzy okazali się: Kamil Pedryc – 10 bramek i Stanisław Gębala – 9 bramek.

W następnym spotkaniu podopieczni trenera Jarosława Hypnera zremisowali natomiast z Zepter KPR Legionowo. Do przerwy lubinianie przegrywali 10:12, aby ostatecznie zakończyć to spotkanie wynikiem 19:19. W rzutach karnych tym razem lepsi okazali się gracze z Legionowa, którzy wygrali 12:11!

W ostatnim meczu Zagłębie zremisowało z kolei z outsiderem Orlen Superligi czyli zespołem Śląska Wrocław. W regulaminowym czasie gry lubinianie zremisowali na wyjeździe 27:27. Z linii 7 metrów lepiej trafiali jednak gracze Zagłębia, którzy wygrali ten element gry 5:3.

Warto dodać, że podopieczni trenera Jarosława Hypnera prowadzili w tym meczu przez całą pierwszą połowę (wygrana 16:12), aż do 36 minuty i przewagi 20:17. Chwilę później Śląsk odrobił jednak straty, a wynik do końca oscylował wokół remisu. Bramkę dającą wrocławianom wyrównanie w ostatniej minucie meczu zdobył były zawodnik MMTS Kacper Adamski. Najskuteczniejszym zawodnikiem Zagłębia w tym meczu był Arkadiusz Michalak, który rzucił rywalom aż 9 bramek.

Jak Zagłębie poradzi sobie w starciu z Energą MMTS Kwidzyn? Wszystko okaże się w sobotę, 24 maja.

Na papierze faworytem wydaje się zespół z Kwidzyna, który w sezonie zasadniczym dwukrotnie pokonał lubinian. W pierwszej rundzie Zagłębie przegrało na własnym terenie 16:39 (8:15). Najwięcej bramek dla Energi MMTS zdobyli wówczas: Patryk Grzenkowicz – 7, Mateusz Kosmala – 7 oraz Igor Malczak – 6.

W rundzie rewanżowej kwidzynianie na własnym terenie wygrali natomiast 29:21 (17:8). Co ciekawe spotkanie Energi MMTS i Zagłębie również sędziowała para: Sylwia Bartkowiak – Weronika Łakomy. W ekipie z Kwidzyna najwięcej bramek zdobyli wówczas: Igor Malczak – 7 oraz Konrad Pilitowski – 6, a w gronie ekipy z Lubina: Akradiusz Michalak – 5.

Na papierze wyraźnym faworytem jest ekipa z Kwidzyna, jednak dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe. Zawodnicy Energi MMTS liczą jednak na zwieńczenie sezonu pewnym zwycięstwem. Tym bardziej, że ligowe starcie będzie pożegnaniem dla sześciu osób z kadry kwidzyńskiego zespołu (po sezonie z klubu odchodzą: Jakub Matlęga, Patryk Grzenkowicz, Mateusz Kosmala, Wiktor Jankowski, Tyberiusz Chałupka oraz kierownik zespołu Marek Ścieszko). W ekipie czerwono-czarnych nikt zatem nie wyobraża sobie innego wyniku niż zdobycie kompletu punktów.