Informacje prasowe
Czerwono-czarni podejmują Zagłębie Lubin – ostatni mecz sezonu 2024/2025
Szczypiorniści Energi MMTS Kwidzyn kończą rywalizację w sezonie 2024/2025 Orlen Superligi. W ostatnim meczu podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki zmierzą się z Zagłębiem Lubin. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 24 maja o godz. 16:00 w hali przy ul. Wiejskiej, a poprowadzi je żeński skład sędziowski: Sylwia Bartkowiak – Weronika Łakomy. Spotkanie „na żywo” będzie można oglądać na www.emocje.tv
Warto dodać, że mecz będzie pożegnalnym występem dla kierownika zespołu Marka Ścieszki oraz pięciu zawodników (Jakub Matlęga, Patryk Grzenkowicz, Mateusz Kosmala, Wiktor Jankowski oraz Tyberiusz Chałupka).

Zagłębie Lubin zakończył rundę zasadniczą na X miejscu, tuż za drużyną z Kwidzyna. Obie ekipy zgromadziły na koncie po 31 punktów, jednak podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki mieli nieco lepszy bilans rozegranych spotkań (11 zwycięstw i 15 porażek, przy 10 wygranych i 16 porażkach Zagłębia).
Rywalizację w Grupie Spadkowej lubinianie rozpoczęli od zwycięskiego spotkania z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski, którego pokonali 26:25 (10:10). W następnych spotkaniach rozgrywanych o utrzymanie w Orlen Superlidze już nie było tak różowo. Trzy kolejne mecze gracze Zagłębia kończyli remisem i serią rzutów karnych.
Wszystko rozpoczęło się od Azotów Puławy, z którymi lubinianie zremisowali na własnym terenie 43:43 (19:18). W rzutach karnych lepsi okazali się gracze Lubina – 3:1, a najbardziej skutecznymi graczami gospodarzy okazali się: Kamil Pedryc – 10 bramek i Stanisław Gębala – 9 bramek.
W następnym spotkaniu podopieczni trenera Jarosława Hypnera zremisowali natomiast z Zepter KPR Legionowo. Do przerwy lubinianie przegrywali 10:12, aby ostatecznie zakończyć to spotkanie wynikiem 19:19. W rzutach karnych tym razem lepsi okazali się gracze z Legionowa, którzy wygrali 12:11!
W ostatnim meczu Zagłębie zremisowało z kolei z outsiderem Orlen Superligi czyli zespołem Śląska Wrocław. W regulaminowym czasie gry lubinianie zremisowali na wyjeździe 27:27. Z linii 7 metrów lepiej trafiali jednak gracze Zagłębia, którzy wygrali ten element gry 5:3.
Warto dodać, że podopieczni trenera Jarosława Hypnera prowadzili w tym meczu przez całą pierwszą połowę (wygrana 16:12), aż do 36 minuty i przewagi 20:17. Chwilę później Śląsk odrobił jednak straty, a wynik do końca oscylował wokół remisu. Bramkę dającą wrocławianom wyrównanie w ostatniej minucie meczu zdobył były zawodnik MMTS Kacper Adamski. Najskuteczniejszym zawodnikiem Zagłębia w tym meczu był Arkadiusz Michalak, który rzucił rywalom aż 9 bramek.
Jak Zagłębie poradzi sobie w starciu z Energą MMTS Kwidzyn? Wszystko okaże się w sobotę, 24 maja.
Na papierze faworytem wydaje się zespół z Kwidzyna, który w sezonie zasadniczym dwukrotnie pokonał lubinian. W pierwszej rundzie Zagłębie przegrało na własnym terenie 16:39 (8:15). Najwięcej bramek dla Energi MMTS zdobyli wówczas: Patryk Grzenkowicz – 7, Mateusz Kosmala – 7 oraz Igor Malczak – 6.
W rundzie rewanżowej kwidzynianie na własnym terenie wygrali natomiast 29:21 (17:8). Co ciekawe spotkanie Energi MMTS i Zagłębie również sędziowała para: Sylwia Bartkowiak – Weronika Łakomy. W ekipie z Kwidzyna najwięcej bramek zdobyli wówczas: Igor Malczak – 7 oraz Konrad Pilitowski – 6, a w gronie ekipy z Lubina: Akradiusz Michalak – 5.
Na papierze wyraźnym faworytem jest ekipa z Kwidzyna, jednak dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe. Zawodnicy Energi MMTS liczą jednak na zwieńczenie sezonu pewnym zwycięstwem. Tym bardziej, że ligowe starcie będzie pożegnaniem dla sześciu osób z kadry kwidzyńskiego zespołu (po sezonie z klubu odchodzą: Jakub Matlęga, Patryk Grzenkowicz, Mateusz Kosmala, Wiktor Jankowski, Tyberiusz Chałupka oraz kierownik zespołu Marek Ścieszko). W ekipie czerwono-czarnych nikt zatem nie wyobraża sobie innego wyniku niż zdobycie kompletu punktów.