Mecz lepiej rozpoczęli goście – wynik otworzył Melvyn Richardson, a chwilę później wyrównał Mateusz Chabior. Legionowianie od pierwszych minut mieli trudności w ataku z dobrze funkcjonującą defensywą Wisły, co pozwoliło „Nafciarzom” wypracować trzybramkową przewagę. Gospodarze znaleźli sposób na Torbjørna Bergeruda dopiero w 11. minucie, gdy trafił Krystian Wołowiec (2:4).

Po trafieniach z rzutów karnych Szymona Wiadernego KPR zbliżył się na jedną bramkę, jednak kolejne kary po stronie gospodarzy ponownie pozwoliły Wiśle odskoczyć (6:8 w 17. minucie). W bramce Legionowa skutecznie interweniował Zurabi Tsintsadze, jednak ofensywna gra gości – szczególnie Krajewskiego i Kosorotowa – utrzymywała przewagę płocczan.

W 21. minucie na parkiecie zameldował się debiutujący w ORLEN Superlidze Krzysztof Jagielski, który zdobył trzy bramki z rzędu, utrzymując gospodarzy w kontakcie (−1). Do przerwy mistrzowie Polski prowadzili 14:11.

Po zmianie stron ORLEN Wisła Płock szybko powiększyła przewagę – trzy trafienia Richarda Richardsa i skuteczna gra w obronie pozwoliły odskoczyć na pięć bramek w 38. minucie. Pomimo prób Wiadernego i Matuszaka, gospodarze nie byli w stanie przełamać defensywy rywali.

W 47. minucie czerwoną kartką za gradację kar ukarany został Sergey Petrychenko. W kolejnych fragmentach przewaga Wisły Płock rosła, a w bramce świetnie spisywał się Marin Šego Alilović. W 55. minucie wynik brzmiał 19:32, a mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem ORLEN Wisły Płock 33:21.

Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano bramkarza gospodarzy – Zurabiego Tsintsadze.