Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy po skutecznej interwencji Antona Dereviankina i trafieniu Jędrzeja Zieniewicza objęli prowadzenie. Legionowianie na swoją pierwszą bramkę czekali do 5. minuty, gdy wynik otworzył dla gospodarzy Filip Fąfara. W początkowej fazie meczu inicjatywę utrzymywali głogowianie, którzy w 15. minucie prowadzili 6:3, a w 22. minucie powiększyli przewagę do pięciu trafień. Czas wzięty przez trenera Tomasza Strząbałę przyniósł poprawę – KPR wykorzystał osłabienie rywali i zdobył trzy bramki z rzędu, zmniejszając straty. Do przerwy Chrobry prowadził 11:9.

Po zmianie stron kibice oglądali wyrównaną grę. Gospodarze w 37. minucie zbliżyli się na jedną bramkę (13:14), a cztery minuty później, po skutecznym rzucie karnym Szymona Wiadernego, doprowadzili do remisu. W odpowiedzi trener Witalij Nat sięgnął po przerwę na żądanie, a jego drużyna szybko odzyskała inicjatywę. W 45. minucie Chrobry znów prowadził różnicą trzech trafień, głównie dzięki świetnej postawie w bramce Dereviankina.

W kolejnych minutach przewaga głogowian oscylowała wokół dwóch bramek, jednak końcówka należała do przyjezdnych. Seria błędów w ofensywie KPR-u oraz pewnie wykonywane rzuty karne przez Kacpra Grabowskiego pozwoliły Chrobremu odskoczyć i ostatecznie zwyciężyć 25:20.

Tytuł MVP spotkania otrzymał Jędrzej Zieniewicz.