Zdecydowanym faworytem starcia kielecko-kwidzyńskiego jest utytułowany zespół gospodarzy, wielokrotny medalista mistrzostw Polski oraz uczestnik Ligi Mistrzów. W obecnym sezonie Industria Kielce ma na swoim koncie 4 zwycięskie spotkania i z kompletem ligowych punktów plasuje się na II pozycji w tabeli Orlen Superligi.  Kielczan wyprzedzają jedynie Nafciarze, którzy zgromadzili 15 punktów, ale mają na sowim koncie rozegrane o jedno spotkanie więcej. Podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki plasujący się obecnie na VII miejscu tracą natomiast do Industrii aż 4 punkty.

-Wiemy z kim będziemy się mierzyć i na pewno będzie to dla nas trudne zadanie – mówi trener kwidzynian Bartłomiej Jaszka. – Pojedziemy tam jednak, aby jak najlepiej zagrać z takim przeciwnikiem i postawić się rywalom na parkiecie.

Obecny sezon kielczanie rozpoczęli od wyjazdowej wygranej nad zespołem z Kalisza 38:27 (19:15), po czym zwyciężyli także PGE Wybrzeże Gdańsk 45:31 (22:11), Corotop Gwardię Opole 33:19 (15:10) oraz Piotrkowianina Piotrków Tryb. 35:27 (21:14). Czy kwidzynianom uda się sprawić kłopoty rozpędzonym graczom Industrii? Dotychczas w każdej z konfrontacji tych zespołów wyraźnie wygrywali kielczanie. W ubiegłym sezonie kwidzynianie przegrali na własnym terenie 21:32, a w rewanżu ulegli rywalom 26:36. Mimo wszelkich przesłanek wskazujących na zwycięstwo Industrii zawodnicy z Kwidzyna nie tracą jednak optymizmu.

-Industria Kielce to przeciwnik rangi światowej, ale pojedziemy tam powalczyć i mam nadzieję, że uda nam się wygrać – dodaje Igor Malczak, rozgrywający Energi Banku PBS MMTS Kwidzyn.

Przypomnijmy, że mecz Industria Kielce – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn odbędzie się 4 października o godz. 18:00. Bezpośrednią relację z kieleckiej Hali Legionów będzie natomiast można oglądać na www.emocje.tv