Miniona środa wlała w serca kibiców Zagłębia sporo nadziei, że ten sezon jest jeszcze do uratowania. Lubinianie przełamali swoją niemoc i po raz pierwszy w 2026 roku wygrali za pełną pulę punktów, wygrywając z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski na parkiecie rywala 32:31. Dzięki tej wygranej i porażce Lotto Puławy w Opolu, Miedziowi przeskoczyli nad drużynę z Puław, mając 11 punktów na swoim koncie, o jeden więcej od rywala z Lubelszczyzny, tracąc jednocześnie dwa punkty do jedenastego w tabeli Piotrkowinina, a więc drużyny zajmującej aktualnie dające miejsce barażowe. 

Do celu jakim jest gra w barażu o utrzymanie w Orlen Superlidze, potrzeba kolejnych punktów. Choć wygrana w Piotrkowie daje dużo wiary, to przed naszymi szczypiornistami trzy kolejne trudne mecze, które odpowiedzą gdzie zmagania w lidze zakończy Zagłębie. Kolejnym rywalem naszego zespołu będzie Zepter KPR Legionowo, a więc jeden z dwóch zespołów w grupie spadkowej, tuż obok Corotop Gwardii Opole, który matematycznie już zapewnił sobie utrzymanie i walczy tylko o to, by zakończyć sezon na dziewiątej lokacie.