Pierwsze minuty spotkania były wyrównane, a wynik oscylował wokół remisu. Przy stanie 4:4 w 9. minucie drużyna Tomasza Strząbały rzuciła cztery bramki z rzędu i w 16. minucie, po trafieniu Mateusza Chabiora, było 8:4 dla gości. Tej przewagi zespół z Legionowa nie oddał do końca pierwszej połowy schodząc do szatni z wynikiem 13:9.

Kibice Piotrkowianina mieli nadzieję na to, że gospodarze odmienią losy meczu w drugiej połowie. Drużyna Michała Matyjasika zagrała jednak koszmarny kwadrans, po którym przegrywała różnicą aż jedenastu bramek (11:22 – 45. minuta). Gospodarze zerwali się jeszcze do ataku. Rzucili sześć bramek z rzędu i w 53. minucie było 17:22. Strzelecką niemoc gości przełamał jednak Filip Fąfara, a mecz zakończył się ostatecznie wygraną zespołu Tomasza Strząbały 26:20.

Trudno cokolwiek po tym meczu powiedzieć. Zaczęliśmy nieźle i mimo przegranej pierwszej połowy wierzyłem, że w drugiej uda się odrobić straty. Później jednak moi zawodnicy za szybko chcieli zniwelować różnicę bramkową. Podejmowali szybkie, nieprzemyślane decyzje, a goście z zimną krwią to wykorzystywali. Margines błędu się zmniejszył, ale nadal wszystko zależy od nas. Musimy wygrać w Puławach – powiedział Michał Matyjasik.

My musieliśmy ten mecz wygrać, aby zachować szansę na bezpośrednie utrzymanie. I przez 45 minut graliśmy naprawdę nieźle. Później jednak wkradła się w naszą grę niedokładność i mogła powtórzyć się sytuacja z Lubina. Na szczęście jednak w końcówce dorzuciliśmy kilka bramek i wygraliśmy. Mam nadzieję, że ostatnia kolejka przyniesie dla nas pozytywne rozstrzygnięcia i zajmiemy dwunaste miejsce. Musimy wygrać ze Śląskiem i będziemy kibicować Azotom Puławy – skomentował mecz Filip Fąfara.

Piotrkowianin – Zepter KPR Legionowo 20:26 (9:13)

Piotrkowianin: Chmurski, Kot, Lewandowski – Wawrzyniak 2, Drożdż 2, Żyszkiewicz 5, Mastalerz 1, Filipowicz, Pawlikowski, Surosz 1, Pożarek 1, Kowalski 1, Grzesik 1, Jurczenia, Rutkowski 6.
Rzuty karne: 0/3
Kary: 18 min (Rutkowski x2, Wawrzyniak, Dróżdż, Żyszkiewicz, Mastalerz, Filipowicz, Surosz, Kowalski)

Zepter KPR: Balcerek, Liljestrand – Brzeziński, Maksymczuk, Słupski 2, Kapela, Fąfara 5, Lewandowski, Adamczyk 1, Tylutki, Wołowiec 6, Chabior 10/3, Laskowski, Ciok 2.
Rzuty karne: 3/3
Kary: 14 min (Ciok x3, Chabior x2, Wołowiec, Słupski)