Gdańszczanie w ośmiu dotychczasowych pojedynkach zgromadzili aż 20 punktów i ustępują tylko Orlen Wiśle Płock i Industrii Kielce. PGE Wybrzeże gra dużo lepiej niż w poprzednich rozgrywkach. Wygrało sześć spotkań w regulaminowym czasie, jeden mecz po rzutach karnych i doznało tylko jednej porażki z Industrią w Kielcach (31:45). Zespół, którego trenerem jest były selekcjoner kadry narodowej Patryk Rombel, gra bardzo widowiskowo – mając średnią prawie 34 bramek rzuconych na jeden mecz.

PGE Wybrzeże będzie faworytem konfrontacji z przedostatnim w tabeli Piotrkowianinem, ale piotrkowska drużyna jedzie nad Bałtyk aby sprawić niespodziankę. – Wierzę w to, że ten zespół zacznie wreszcie grać handball, na który go stać. Wiem jak pracujemy na treningach i wiem, jak możemy grać w piłkę ręczną. Dlatego tak bolą niewytłumaczalne dla mnie porażki, jak ostatnia w Krakowie czy przegrane we własnej hali z Legionowem i Kaliszem. Mam nadzieję, że przed Bożym Narodzeniem dołożymy do naszego dorobku tyle punktów, że będziemy na pozycji, która będzie gwarantowała bezpośrednie utrzymanie w lidze. Taki jest nasz cel – zapowiada Michał Matyjasik.  

Niedzielny (9 listopada) pojedynek rozpocznie się o 16:00, a poprowadzą go: Sylwia BartkowiakWeronika Łakomy. Delegatem z ramienia ZPRP będzie zaś Cezary Kulesza. Mecz będzie można obejrzeć na platformie emocje.tv.