W ostatnim październikowym spotkaniu Piotrkowianin podejmie Netland MKS Kalisz, a spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę (26 października) o 16:00 w Hali Relax.

Truizmem będzie powtarzanie, że w każdym meczu piotrkowski zespół będzie szukał dobrej gry i punktów. Po ośmiu seriach Piotrkowianin zajmuje dwunaste, przedostatnie miejsce i gdyby w tym momencie rozgrywki dobiegły końca to zespół Michała Matyjasika zostałby zdegradowany do Ligi Centralnej. Piotrkowianin rozegrał już mecze z trójką medalistów poprzedniego sezonu i tak naprawdę w każdym meczu pierwszej części sezonu zasadniczego może wywalczyć punkty. Stawka drużyn jest bowiem niezwykle wyrównana i każdy może wygrać z każdym.

Patrzymy na siebie, gramy swój handball i wierzymy w sukces. Nawet wtedy, gdy teoretycznie szanse na punkty są małe. W Mielcu przegrywaliśmy na dwanaście minut przed końcem trzema trafieniami. Ja jednak cały czas wierzyłem, że to się odwróci i co najważniejsze – wierzył w to także mój zespół. Znamy rywala z Kalisza, wiemy jak gra i jak ciężko zdobywa się bramki przeciwko doświadczonym defensorom. Chcemy jednak wywalczyć komplet punktów przed własną publicznością i zrobimy wszystko, aby tak się stało – zapewnia Michał Matyjasik

Netland MKS Kalisz w siedmiu spotkaniach (ma już za sobą pauzę) wywalczył dwanaście punktów i zajmuje piąte miejsce w tabeli. Drużyna Rafała Kuptela wygrała cztery mecze i trzykrotnie schodziła z boiska pokonana. Ani razu w tym sezonie mecz z udziałem kaliszan nie kończył się remisem i rzutami karnymi. Pierwszoplanowymi postaciami są: Piotr Wyszomirski (wieloletni bramkarz reprezentacji Polski), Matija Starcević, Joel Ribeiro oraz potężny kołowy Jan Klimków

Niedzielny mecz rozpocznie się o 16:00 i transmitowany będzie na platformie emocje.tv. Spotkanie poprowadzą: Kamil DąbrowskiPaweł Staniek, a delegatem z ramienia ZPRP będzie Andrzej Mikołajczak.